Anna Janik

Wypadek mercedesa na ul. Krakowskiej w Rzeszowie. 20-latek miał zakaz jazdy autem. Wypił, pojechał, zginął kolega

Tragedia na ul. Krakowskiej rozegrała się w sobotni poranek. Mercedes z ogromną prędkością wbił się w ekrany dźwiękochłonne i rozbił je  w drobny ma Fot. Kadr z filmu nadesłanego przez Czytelnika. Tragedia na ul. Krakowskiej rozegrała się w sobotni poranek. Mercedes z ogromną prędkością wbił się w ekrany dźwiękochłonne i rozbił je w drobny mak
Anna Janik

Sobotni świt. W okolicach ul. Krakowskiej w Rzeszowie nie ma żywej duszy. Pusto także na samej wylotówce z miasta. Ciszę sobotniego poranka rozdziera potężny huk i odgłos miażdżonego metalu. W ekrany dźwiękochłonne z całym impetem uderza pędzący z zawrotną prędkością mercedes, w którym jedzie trzech 20-latków, kolegów z osiedla.

Jeżdżą za szybko. Często bez pasów i starymi albo zbyt mocnymi - jak na ich umiejętności - autami. Co gorsze, nierzadko po alkoholu. Co zabija młodych kierowców? Brawura? Brak wyszkolenia? Brak wyobraźni?

Sobotni świt. W okolicach ul. Krakowskiej nie ma żywej duszy. Pusto także na samej wylotówce z miasta. Ciszę sobotniego poranka rozdziera potężny huk i odgłos miażdżonego metalu.W ekrany dźwiękochłonne z całym impetem uderza pędzący z zawrotną prędkością mercedes, w którym jedzie trzech 20-latków, kolegów z osiedla.

Siła uderzenia jest tak duża, że kilkumetrowe ekrany roztrzaskują się w drobny mak, stawiając śpiących w najlepsze mieszkańców na równe nogi. Nie mogą uwierzyć, że ekrany zamieniły się w gruzowisko, które blokuje boczną uliczkę dojazdową do domów.

Z solidnego mercedesa nie zostaje praktycznie nic. Najbardziej zmiażdżona jest prawa strona samochodu. Wyrwany silnik ląduje pod pojazdem. Części auta są porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów. Podobnie jak fragmenty ciała ofiary wypadku, czyli jednego z pasażerów mercedesa, który zginął na miejscu. Kierowca oraz drugi z pasażerów trafiają do szpitala.

W poniedziałek po południu kierującego odwiedził w szpitalu prokurator z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszowa. Po to, żeby ogłosić mu zarzuty.

CZYTAJ TEŻ: Tragiczny wypadek na ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Kierowca trafi na 3 miesiące do aresztu

- Kacper I. usłyszał zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości pomimo zakazu prowadzenia pojazdów oraz zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym

- mówi prok. Łukasz Harpula, prokurator okręgowy w Rzeszowie.

- Kierowca złożył wyjaśnienia, przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokuratura będzie wnioskować do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu.

Za kraty na 3 miesiące

Sąd do wniosku śledczych się przychylił i umieścił 20-klatka za kratami na 3 miesiące. Siedząc za kierownicą, miał ponad 2 promile alkoholu, w dodatku jechał bez prawa jazdy, które zostało mu wcześniej zabrane za jazdę pod wpływem alkoholu i mimo sądowego zakazu prowadzenia.

Dowody zebrane w sprawie wskazują, że wypadek na ul. Krakowskiej zakończył dłuższą przejażdżkę po mieście, którą wcześniej urządziła sobie trójka znajomych. Mercedes, który wypadł z drogi i staranował ekrany, nie należał do kierowcy. Prawdopodobnie wziął go od członka rodziny. Tego, ile auto miało na liczniku, kiedy zaczęło koziołkować, prokuratura na razie nie ustaliła, ale stan samochodu wskazuje, że musiało być to grubo powyżej 100 km/h.

Tragedia z ubiegłego weekendu wstrząsnęła całym miastem. Bo dramat dotyka nie tylko rodzinę ofiary. W końcu sprawcą nieszczęścia jest kolega ofiary, równie młody i mający przed sobą całe życie jak ten, który w wypadku zginął. Tymczasem młody kierowca najbliższe 12 lat może spędzić w więzieniu.

Kto prowadził?

Ci, którzy na bieżąco czytają policyjne kroniki, mogą przypomnieć sobie niejeden niemal bliźniaczo wyglądający dramat, do jakiego doszło na podkarpackich drogach. We wrześniową niedzielę nad ranem w 2012 r. przy głównej drodze w Niechobrzu o betonowy przepust i drzewo roztrzaskał się srebrny golf. Jechało nim 6 młodych ludzi: 5 chłopaków i dziewczyna. Zginęło troje z nich. Biegli ocenili, że samochód pędził z prędkością co najmniej 160 km/h. Bardzo długo trwało ustalanie, kto siedział za kierownicą. Ostatecznie 24-letni Karol B. z Nosówki, który miał we krwi 0,99 promila alkoholu, usłyszał wyrok: 10 lat więzienia.

Zostawili ją w rowie

Pijani byli też Sławomir G. i Bogusław K., którzy wspólnie z trzema nastolatkami z Tryńczy stoczyli się samochodem do Wisłoka w Boże Narodzenie 2017 r. Akcję wyciągania fioletowego tico z rzeki oglądała cała Polska, bo wcześniej policja uznała nastolatki za zaginione i rozpoczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Mężczyźni mieli po ok. 1,8 promila alkoholu we krwi. Cała piątka zginęła w wyniku utonięcia. Biegli uznali, że samochód zanim wpadł do rzeki, dachował.

CZYTAJ TEŻ: Pięć pogrzebów. Tak wielkiej tragedii Tryńcza jeszcze nie widziała

Wideo z 30.12.2017r.

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.:

"W Polsce rozdaje się prawa jazdy, a nie zdaje na prawo jazdy. W państwach, gdzie na drogach ginie sto osób rocznie, a nie tylko w weekend, egzamin zdać jest bardzo trudno i gro osób po piątej próbie zupełnie rezygnuje."

Pozostało jeszcze 49% treści.

Aby przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Trwa loteria mieszkaniowa Nowin!

    Wykup abonament dostępu do treści elektronicznych i weź udział w losowaniu fantastycznych nagród: mieszkania oraz gotówki!

    już od
    29,00
    /4 szanse
  • Płatność za artykuł

    Aby przeczytać ten artykuł, wyślij SMS o treści N24 na numer 7155 (1,23 zł z VAT) i aktywuj otrzymany kod.

    1,23 z VAT
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Anna Janik

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Oczywiście jestem przeciwnikiem upijania się w ogóle, a szczególnie picia przed jazdą, ale jak myślicie - co miałem zrobić widząc jak ojciec po każdej rodzinnej okazji (oczywiście z alkoholem) przez co najmniej kilkanaście lat zawsze rozwoził gości do domów ? Przecież wiadomo czym by groziło zgłoszenie takiej sytuacji. Tak samo pewnie myślałem ja, jak i rozwożeni goście. A mama zawsze mówiła mi, że tata nie pił dużo i dość długo przed jazdą ... Na szczęście nigdy nic się nie wydarzyło, ale co najmniej niesmak i strach pozostały do dzisiaj.

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.