Na jednych umowa paradyska działa jak płachta na byka, dla drugich jest zaklęciem, które ma spacyfikować wojnę północy z południem...
Marek Surmacz: Kryteria podziału między Zieloną Górą i Gorzowem są przecież oczywiste. To, co rządowe, powinno być na północy, a to, co samorządowe – na południu
Próżno szukać umowy paradyskiej jako wykazu instytucji, które mają się znaleźć w każdej z lubuskich stolic. Trochę jest z nią tak, jak z yeti, wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział. Co i rusz wskazywano inną osobę, w której miała być...
Marek Surmacz: Kryteria podziału między Zieloną Górą i Gorzowem są przecież oczywiste. To, co rządowe, powinno być na północy, a to, co samorządowe – na południu
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.