Tomasz Kubaszewski

Sąd poszedł na urlop i zrobił ludzi w trąbę

Sąd poszedł na urlop i zrobił ludzi w trąbę Fot. Tomasz Kubaszewski
Tomasz Kubaszewski

Mieszkańcy wsi Dubowo, leżącej w gminie Sejny, nie mogą dojechać do swoich domów, bo właściciel gruntu zagrodził drogę. Pisaliśmy o tym tydzień temu.

W ubiegłym roku ludzie wystąpili do sądu o ustanowienie tzw. drogi koniecznej. Innego dojazdu bowiem nie ma. Sąd jednak do tej pory sprawy nie rozpatrzył. Nie wiemy, niestety, dlaczego. A gdyby rozpatrzył, żadnego problemu dzisiaj już by pewnie nie było. Stał się natomiast jeszcze większy, gdyż droga została zagrodzona.

Ludzie natychmiast złożyli do sądu w Sejnach wniosek o tzw. zabezpieczenie roszczeń, czyli, mówiąc po ludzku, aby do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu mogli do swoich domów dojechać. Wniosek jednak nie został rozpatrzony, bo sędzia... poszła na urlop. I nikt jej zastąpić nie może. Takie są przepisy. Jak raz sędzia dostanie jakąś sprawę, to już, za wyjątkiem zupełnie nadzwyczajnych okoliczności, jest z nią związany do końca świata.

Nawet jeśli planuje urlop i pewnie ma świadomość (ona lub jego przełożeni), że wnioskodawcy z Dubowa robieni są w trąbę. Zdesperowani ludzie pytają, gdzie mają się teraz odwołać? Jak to gdzie? Do byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, albo do posłanki PO Bożeny Kamińskiej, którzy protestowali przed suwalskim sądem przeciwko zmianom w naszym wymiarze sprawiedliwości.

Tomasz Kubaszewski

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.