Czy Rzeszów powinien się nadal powiększać? [DWUGŁOS]

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Bartosz Gubernat

Czy Rzeszów powinien się nadal powiększać? [DWUGŁOS]

Bartosz Gubernat

Czy mimo dotychczasowych niepowodzeń, władze Rzeszowa powinny próbować poszerzyć jego granice po raz kolejny w taki sam sposób? Zapytaliśmy o to Roberta Kultysa z PiS i Marcina Stopę, sekretarza miasta Rzeszowa.

14.04.2016 rzeszow rzeszow panorama miasta widok z tarasu hotel rzeszow nz pomnik czynu walk rewolucyjnych fot krzysztof kapica
Archiwum Robert Kultys

NIE
Robert Kultys, rzeszowski radny Prawa i Sprawiedliwości:

Obecne władze miasta uczyniły z bezowocnych walk o poszerzenie Rzeszowa sens swojego istnienia, a nie zauważają zjawisk dziejących się w koło.

Intensywne napieranie władz Rzeszowa na mieszkańców aby przyłączyli się do miasta rodzi coraz większy antagonizm, nie tylko w stosunku do Rzeszowa ale także pomiędzy samymi mieszkańcami. Jest to bardzo destrukcyjne dla życia społecznego i na dłuższą metę zaszkodzi nam, nawet jeśli uda się przyłączyć to, czy inne sołectwo do Rzeszowa.

W tej chwili potrzebne jest znacznie więcej cierpliwości i wyczucia, aby negocjować zmiany granic. Poza tym nie przeceniałbym znaczenia dalszego procesu poszerzania dla rozwoju miasta. Coraz większa liczba ekspertów uważa, że obecnie Rzeszów ma już wystarczającą ilość terenów do rozwoju, a dalsze poszerzanie miasta może mieć także negatywne skutki ekonomiczne. Dlatego nie wykluczam jeszcze drobnych korekt granic, ale w najbliższym czasie trzeba się przede wszystkim skupić na zurbanizowaniu już przyjętych do miasta olbrzymich terenów i zadbać o prawdziwe czynniki rozwoju miasta: zwiększanie potencjału produkcyjnego, rozwój rynku pracy, wzrost zamożności mieszkańców, rozwój zabudowy, inwestowanie w życie kulturalne i społeczne. Wtedy mamy szanse dorównać innym stolicom regionów.

14.04.2016 rzeszow rzeszow panorama miasta widok z tarasu hotel rzeszow nz pomnik czynu walk rewolucyjnych fot krzysztof kapica
Krzysztof Kapica Marcin Stopa

TAK
Marcin Stopa, sekretarz miasta Rzeszowa:

Rzeszów w 2005 roku miał niespełna 54 km kw. i był najmniejszym miastem wojewódzkim w Polsce. 1 stycznia 2017 roku będzie liczył 120 km kw. Patrząc na historię miasta widzimy, że przez osiem wieków Rzeszów poszerzył się o 52,2 km kw. Natomiast podczas sprawowania funkcji przez prezydenta Tadeusza Ferenca, od 2005 r miasto urosło o ponad 66 km kw.

Czy taki rozwój można nazwać niepowodzeniem? Działania zmierzające do przygotowania kolejnego wniosku o zmianę granic to konsekwentne dążenie do dalszego rozwoju. To naturalna droga, aby dalej rozmawiać, przedstawiać argumenty i korzyści związane ze wzmacnianiem stolicy województwa.

Z takimi wnioskami zwracają się do prezydenta mieszkańcy okolicznych gmin. Ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów, ale żeby do tego doszło musimy przedstawić konkretne rozwiązania i propozycje. I jeszcze jeden konkret: w ostatnich miesiącach prezydent spotka się z mieszkańcami wszystkich rzeszowskich osiedli, również tych, które w ostatnich latach zostały przyłączone do miasta. Nikt z mieszkańców tych terenów podczas dyskusji nie zakwestionował zasadności zmiany granic! Nie padł ani jeden taki głos!

Bartosz Gubernat

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.