Afera melioracyjna wkracza na wokandę. To będzie długi proces. Są już konkrety

Czytaj dalej
Mariusz Parkitny

Afera melioracyjna wkracza na wokandę. To będzie długi proces. Są już konkrety

Mariusz Parkitny

21 stycznia rusza proces w aferze melioracyjnej. Pierwszym oskarżony do przesłuchania wcale nie będzie Stanisław Gawłowski, a jego dawny podwładny. To najbarwniejsza postać tego kryminalnego thrillera.

Decyzja zapadła na posiedzeniu organizacyjnym w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Sędzia Grzegorz Kasicki wspólnie z prokuratorami i obrońcami oskarżonych ustalili szczegóły techniczne procesu. To niezbędne przy tak dużych sprawach (400 tomów dokumentów, akt oskarżenia liczy ponad 1100 stron).

W styczniu odbędą się aż cztery rozprawy (21,22,28,29), a w kolejnych miesiącach średnio po dwie. Pierwszą przesłuchaną osobą będzie Mieczysław O., były dyrektor Instytutu Metrologii i Gospodarki Wodnej. To on jako ówczesny podwładny Stanisława Gawłowskiego w ministerstwie środowiska, razem z innym urzędnikiem, miał skorumpować Gawłowskiego zegarkami o wartości kilkudziesięciu tys. zł.

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Mariusz Parkitny

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.