ZUS coraz ostrzej sprawdza, kto tylko udaje chorego. Jak wygląda sytuacja na Podkarpaciu?

Czytaj dalej
Fot. Fot. Piotr Krzyżanowski/PPG
Beata Terczyńska

ZUS coraz ostrzej sprawdza, kto tylko udaje chorego. Jak wygląda sytuacja na Podkarpaciu?

Beata Terczyńska

A fantazję niektórzy „chorzy” mają ułańską. Zamiast leżeć na L-4 w domu i kurować się, jeżdżą w polu na traktorze lub wspinają się po drabinie z pędzlem malarskim i wiertarką. Jeden z delikwentów tłumaczył się, że był u wróżki, by dowiedzieć się, czy wyzdrowieje, gdyż lekarz tego nie wiedział. A wino... pił tylko dla lepszego zdrowia.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych na Podkarpaciu w 2018 roku zakwestionował wypłatę świadczeń chorobowych na ponad milion złotych.

- ZUS ma obowiązek prowadzić systematyczną kontrolę zarówno prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i wykorzystania zwolnień lekarskich - mówi Wojciech Dyląg, rzecznik ZUS na Podkarpaciu.

W dalszej części artykułu:

  • do czego niektórym mieszkańcom było potrzebne zwolnienie lekarskie? 
  • jak wygląda sytuacja na Podkarpaciu i w innych województwach?
  • gdzie może być przeprowadzona kontrola? 

 

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Beata Terczyńska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

pablo1581

Nauczycieli też sprawdzają?

plus.nowiny24.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

14,50 29,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.