Mariusz Parkitny

Zaginieni chłopcy z Rewala. A co jeśli wcale nie uciekli, tylko zostali tam na zawsze

Zaginieni chłopcy z Rewala. A co jeśli wcale nie uciekli, tylko zostali tam na zawsze
Mariusz Parkitny

- To nie może być przypadek, że obok kości wykopaliśmy ten sweter, który rozpoznała mama Andrzeja - mówią poszukiwacze zaginionych 21 lat temu nastolatków z Rewala. Podejrzewają, że chłopcy nigdy nie opuścili ośrodka. Po badaniach antropologicznych dowiemy się, czy mieli rację. Sprawą zainteresowało się Archiwum X szczecińskiej prokuratury okręgowej.

W marcu 1999 r. Andrzej Ziemniak miał 14 lat, Łukasz Sas - 15. Poznali się kilka miesięcy wcześniej w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Rewalu. Andrzej pochodził z poznańskiego, a Łukasz z pomorskiego. Trafili do Rewala, bo jak wielu ich rówieśników mieli problemy: wagary, palenie papierosów, bójki, czasem alkohol. Łukasz miał też trudne dzieciństwo. Zanim trafił do Rewala, rok wcześniej umieszczono go w pogotowiu opiekuńczym. Z pogotowia uciekał kilka razy, dlatego zapadła decyzja, że ma trafić do MOW w Rewalu. Podobno w ośrodku chłopcy nie zaprzyjaźnili się bliżej. Dlaczego więc mieliby uciec razem i nie dać nigdy już znaku życia?

Pani Wiesława, mama Andrzeja nigdy nie straciła nadziei, że dowie się co stało się z synem. Dlatego z taką przejęciem wpatrywała się w łychę koparki, która kilka dni temu zaczęła wybierać piach z terenu ośrodka.

- Nigdy do końca nie uwierzyłam, że syn uciekł - mówi pani Wiesława.

Zaginieni chłopcy z Rewala. A co jeśli wcale nie uciekli, tylko zostali tam na zawsze
Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Mariusz Parkitny

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.