W Szkole Podstawowej w Wiśniewie jak co roku wszyscy spotkali się wspólnej wigilii. Byli uczniowie, nauczyciele, pracownicy i wszyscy przyjaciele.
To olbrzymie przedsięwzięcie, ale warte podjętych starań i wysiłków włożonych w organizację. Uczniowie widzą, że liczy się nie tablet, tylko bliskość z innymi.
- Wieloletnią tradycją naszej placówki jest organizacja wigilii szkolnej dla wszystkich jej wychowanków, nauczycieli, pracowników szkoły oraz osób zaprzyjaźnionych - informuje Irena Tatarewicz, katechetka ze Szkoły Podstawowej w Wiśniewie. - W tym podniosłym i uroczystym dniu zawsze panuje miła atmosfera i sprzyjająca nadchodzącym świętom Bożego Narodzenia.
Uroczystość szkolną rozpoczęła dyrektorka placówki Aleksandra Tymecka, a potem uczniowie klas IV - VI zaprezentowali swoje przedstawienie. Było jak w teatrze, ale, oczywiście zgodnie z bogatą tradycją chrześcijańską, były to jasełka. Zakończyły się śpiewem kolęd uczniów przygotowanych przez Iwonę Zawadzką-Sztanderę. Miłych i niezapomnianych wrażeń dostarczył gość specjalny - gwiazdor, który nie omieszkał rozdać prezentów wszystkim znajdującym się w sali.
Społeczność uczniowska otrzymała również liczne upominki od zaproszonych gości - przyjaciół szkoły oraz rady rodziców, którzy z wielką hojnością obdarowali słodyczami wszystkich uczniów. - Pełni radości z otrzymanych prezentów usiedliśmy do wspólnego stołu, przy którym w kolędowej atmosferze zjedliśmy tradycyjne potrawy wigilijne - relacjonuje Tatarewicz. - Tak wprowadzeni w świąteczny nastrój opuściliśmy szkołę.
Tych wspólnie spędzonych chwil nie sposób przecenić. Za wigilijnym stołem tęsknimy cały rok. Jedną z polskich tradycji jest zostawienie dodatkowe nakrycia dla przybysza. Może w tym roku ktoś z niego skorzysta.