W przyszłym roku armia wezwie około 50 tysięcy rezerwistów. Wezwanie może dostać każdy rezerwista, w wieku poniżej 60 lat

Czytaj dalej
Fot. Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

W przyszłym roku armia wezwie około 50 tysięcy rezerwistów. Wezwanie może dostać każdy rezerwista, w wieku poniżej 60 lat

Norbert Ziętal

Prawie 50 tys. rezerwistów z całego kraju, także z Podkarpackiego, może się spodziewać w przyszłym roku wezwania do stawienia się do swoich jednostek wojskowych.

Posłaniec, najczęściej z urzędu gminy lub miasta, z kartą natychmiastowego wezwania może zapukać do każdego mężczyzny w wieku do 50 lat, który posiada stopień szeregowego rezerwy. W przypadku podoficerów i oficerów wiek ten wydłużony jest do 60. roku życia.
Najczęściej wezwanie będzie dotyczyć stawienia się w następnym dniu w danej jednostce wojskowej. Możliwe jest również, że wskazane będzie miejsce mobilizacji wyznaczone przed laty, podczas przechodzenia żołnierza do rezerwy. Co wtedy robić? Stawienie się jest obowiązkowe, jednak nasz pracodawca ma obowiązek dać nam wolne na okres mobilizacji. Jak pokazuje praktyka, w większości przypadków będą to jednodniowe wizyty w jednostce wojskowej.

Po co taka mobilizacja? Armia chce skontrolować stan rezerw osobowych sił zbrojnych, na wypadek wojny.

W dalszej części artykułu:

  • o akcji „Zostań  żołnierzem Rzeczypospolitej”
  • pan Michał, kpr. rezerwy wojsk chemicznych spod Przemyśla opowiada o tym, jak został wezwany 
Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Ziętal

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.