- To doskonały przykład na to, że nieważne, czy wyruszasz z Warszawy, czy z Bledzewa, możesz zajść naprawdę wysoko. Dosłownie i w przenośni - mówi o wyprawie Macieja Fortuniaka sekretarz gminy Bledzew, Wojciech Andrzejewski.
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.
Serwis jest częścią: