Owce - kiedyś były ich tysiące. Duże stada wypasały się na Połoninie Wetlińskiej i Caryńskiej. Dziś zostało ich niewiele. My odwiedziliśmy stado w bieszczadzkim Smolniku.
Dla mieszkańców Mosiny wilk nie jest dzikim pieskiem. Tutaj tych drapieżników się boją. Widzieli, co potrafią zrobić z owcami i bajka o Czerwonym Kapturku ma teraz tutaj inny wymiar.
Województwo śląskie po raz kolejny przeznacza spore pieniądze, które mają pomóc w powrocie tradycyjnego pasterstwa w Beskidach, a przez to także w chronieniu cennych ekologicznie łąk.
Biegające po wsi owce czy goniące człowieka byki już nikogo tu nie dziwią. Mieszkańcy szukają pomocy wszędzie. - W was nasza ostatnia nadzieja. Może jak się problem nagłośni, to ktoś zwróci na nas uwagę - mówią
Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.
© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.