Straże pod lupą NIK wypadły na medal

Czytaj dalej
Fot. Jaroslaw Jakubczak
Marek Weckwerth

Straże pod lupą NIK wypadły na medal

Marek Weckwerth

Wlepiają mandaty, zakładają blokady na koła i niekoniecznie są lubiani przez kierowców. Ale kontrolerzy ocenili ich pozytywnie.

Straże miejskie w największych miastach wojewódzkich właściwie wykonywały zadania ustawowe i wskazane przez władze samorządowe. Dobrze rozpoznawały potrzeby i oczekiwania lokalnych społeczności oraz skutecznie współpracowały z innymi służbami, w tym z policją - pisze w swym najnowszym raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

To pierwszy tak pozytywny raport NIK o strażach, po tym jak zostały (także gminne) totalnie skrytykowane za stosowanie niekoniecznie zgodnie z przeznaczeniem mobilnych fotoradarów. Wytknięto im, że są „maszynkami do zarabiania pieniędzy” dla swoich gmin. Raport przyczynił się do odebrania strażom owych „maszynek”.

- Ten najnowszy raport brzmi trochę jak laurka, ale rzeczywiście nie jest tak, że nasza praca sprowadza się do szykanowania kierowców. Jesteśmy powołani do pilnowania bezpieczeństwa i porządku publicznego - zapewnia Arkadiusz Bereszyński, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Bydgoszczy. - Wymieniony w raporcie NIK udział mandatów we wszystkich dochodach miasta nie przekracza u nas 0,1 procenta, przy czym średnia w kraju wynosi 0,3.

W Bydgoszczy aż 33 procent wszystkich interwencji dotyczy  parkowania samochodów w nieodpowiednich miejscach.
nik.gov.pl Struktura ujawnionych wykroczeń w okresie 2012 - 2014

Bydgoska SM jest jedyną w naszym regionie ujętą w raporcie, który obejmuje lata 2012-14. Największy odsetek wykroczeń ujawnionych przez fotoradary w odniesieniu do wszystkich wykroczeń stwierdzonych przez strażników był w Szczecinie, Wrocławiu i Poznaniu. Z raportu wynika, że w Bydgoszczy jeden strażnik przypada na 1939 mieszkańców, że średnio zarabia 3140 zł brutto, że koszty utrzymania SM w okresie objętym kontrolą wyniosły 40 mln zł. Bereszyński precyzuje, że średnia zarobków brutto to 2700 zł.

Tylko w ubiegłym roku municypalni z Bydgoszczy ujawnili za pomocą fotoradarów 3 tys. 380 wykroczeń i wypisali mandaty za 448 tys. zł. W sumie wystawili prawie 13 tys. mandatów za prawie 1,5 mln zł. Ich koledzy z Torunia wystawili w sumie prawie 8 tys. mandatów za 655 tys. zł. Za prędkość było 1105 mandatów za 156 tys. zł.

Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.