Dzieci się cieszą, ale kierowcy już jakby mniej... Dobra wiadomość: śnieżyce na razie nam odpuszczą. Gorsza: zostaje mróz i ślizgawica.
Środowy śnieg w Gorzowie był naprawdę miłym zaskoczeniem... dla dzieci. Wszelkie górki i pagórki błyskawicznie zapełniły się maluchami na sankami. W parku Górczyńskim jednocześnie śmigało z górek około 30-40 osób!
Zdecydowanie gorzej bawili się dorośli. Piesi narzekali na śliskie chodniki. - Odśnieżanie tylko pogorszyło sprawę, bo zostawała po nim warstwa zmarzniętego śniegu. Chodziłam więc obok wytyczonych ścieżek, po świeżym śniegu. Wolniej, ale bezpieczniej - mówiła Dorota Mistrzak z Górczyna.
Gorzów: czeka 2 tys. ton soli
Narzekali też kierowcy. Piaskarki i pługi robiły, co mogły, ale przy silnych opadach wystarczył kwadrans, by odśnieżona droga znów była biała. - Główne trasy i drogi były w miarę w porządku, ale na osiedlówkach zalegał rozjechany śnieg. Do dziś tam leży. Lepiej więc uważać - ostrzegał Jarosław Baryła, który zajmuje się w Gorzowie pomocą drogową. Dodał, że w środę, gdy śnieg się rozpadał, problemy kierowcy mieli nawet na trasie S3! W okolicach Gorzowa jazdę po niej zakończyło w rowie pięć samochodów.
Z prognoz wynika, że śnieg w Gorzowie popada jeszcze najwyżej w piątek, a potem, do połowy miesiąca, nie ma o nim w prognozach ani słowa. Jednak ten, który jest, może się kilka dni utrzymać, bo temperatury będą raczej poniżej zera. Urząd miasta zapewnia, że jest na to przygotowany. Na potrzeby zimowego utrzymania jezdni opłacona firma ma 10 pługopiaskarek, dwie ładowarki i maszynę do wytwarzania solanki. Do tego w gotowości czekają ponad 2 tys. ton soli, 150 ton piachu, 50 ton chlorku wapnia i 18 ton chlorku magnezu.
Międzyrzecz: Kierowcy uważają
Środowa śnieżyca dokuczyła też mieszkańcom powiatu międzyrzeckiego. Choć, mimo fatalnych warunków, policja odnotowała tylko jedną kolizję. Około 16.00 na moście w Międzyrzeczu samochód potrącił pieszego. Na szczęście niegroźnie. - Zimą, kiedy na drogach są trudne warunki, jeździmy znacznie wolniej i ostrożniej - mówi mł. asp. Justyna Łętowska z międzyrzeckiej policji.
Drugi stopień odśnieżania nie oznacza jednak, że jezdnie są suche i czarne
Za zimowe utrzymanie około 320 km dróg w powiecie odpowiada zarząd dróg powiatowych. Z zalegającym na nich śniegiem od wtorku walczą załogi sześciu pługopiaskareki dwie ładowarki. - W pierwszej kolejności odśnieżamy nasze drogi w Międzyrzeczu i Trzcielu - mówi dyr. Szymon Prochera.
W drugim rzucie odśnieżana są: droga powiatowa z Międzyrzecza do Rokitna i skrzyżowania z trasą 24 w Nowej Niedrzwicy, a także z Bobowicka przez Pszczew do Nowego Gorzycka, z Międzyrzecza do Chociszewa, ze Skwierzyny przez Bledzew do Osiecka oraz z Trzciela do autostrady A2. Drugi stopień odśnieżania nie oznacza jednak, że jezdnie są suche i czarne. - Mają być przejezdne - wyjaśnia dyr. Prochera.
Strzelce i Drezdenko: Zgłaszajcie drogi!
Drogi są posypywane mieszanką piasku z solą. Ale też nie wszędzie. Tylko przed zakrętami, skrzyżowaniami i na wzniesieniach.
- Drogi są odśnieżane na bieżąco. Gminnymi zajmuje się firma zewnętrzna, a drogami w mieście przedsiębiorstwo komunalne - mówi Krzysztof Bąk z urzędu miejskiego w Drezdenku.
Podobnie jest w Strzelcach. - Gdy śnieg popada, firma odśnieżająca od razu wyjeżdża na ulice. Większość najważniejszych dróg w gminie jest już odśnieżona, do końca dnia pozostałe też będą. Jeśli gdzieś powstaną zatory, wyślemy dodatkowy sprzęt. Apelujemy, by mieszkańcy zgłaszali do urzędu wszystkie miejsca, w których wystąpi problem - mówi nam wiceburmistrz Mateusz Karkoszka.
Słubice: Ulice są przejezdne
O utrzymanie zimą dróg gminnych w Słubicach dba Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, z którym gmina ma podpisaną umowę. - Co ważne drogi gminne należą do kategorii 4 i 5, co oznacza, że nie muszą być odśnieżone do tego stopnia co wojewódzkie i krajowe. W praktyce - mają być one przejezdne. I są - mówi Beata Bielecka, rzeczniczka urzędu miejskiego.
W Słubicach drogami gminnymi są: ul. Piłsudskiego, Nadodrzańska, Kopernika, Rze-pińska i Obozowa , Konstytucji 3 Maja Chopina, Chrobrego.
- Ale już na przykład ul. Wojska Polskiego, 1 Maja, Kościuszki, al. Młodzieży Polskiej to są drogi krajowe, podobnie jak drogi wyjazdowe ze Słubic w kierunku Zielonej Góry i Kostrzyna. Droga w kierunku Kunowic i dalej Ośna jest natomiast drogą wojewódzką - wyjaśnia rzeczniczka.