Sebastian Zalepa, Stal Mielec: zbierać punkty z kim się tylko da

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Waldemar Mazgaj

Sebastian Zalepa, Stal Mielec: zbierać punkty z kim się tylko da

Waldemar Mazgaj

- Za 2-3 lata chcielibyśmy powalczyć w Mielcu o ekstraklasę, więc nie dopuszczamy do siebie myśli o spadku - mówi Sebastian Zalepa, obrońca 1-ligowej Stali Mielec.

Zagłębie Sosnowiec to lider. Przyjedzie w niedzielę do Mielca jak po swoje?
Myślę, że raczej podejdzie do nas z szacunkiem, bo ostatnio potrafiliśmy ograć wyżej notowane Miedź czy Podbeskidzie. Ale z drugiej strony to lider i chce awansować. Na pewno sosnowiczanie będą chcieli wygrać. Inna kwestia czy się na nas rzucą, czy podejdą ostrożnie. Pokaże to czas i sytuacja boiskowa. Musimy spodziewać się ciężkiego pojedynku, bo Zagłębie będzie chciało pokazać, że nieprzypadkowo zajmuje 1 miejsce w tabeli.

Na pewno analizujecie grę rywala – sam zauważyłem, że dużo goli strzelają po kontrach i stałych fragmentach gry.
Cały przedmeczowy tydzień poświęcamy na analizę swojego poprzedniego meczu i przygotowujemy się do kolejnego. Też zwróciliśmy uwagę na kilka aspektów, ale nie chcemy za wiele tajemnic zdradzać bo rywal też nas śledzi i będzie chciał czymś zaskoczyć.

„120 procent zaangażowania. Tylko tym możemy przeciwstawić się rywalom na zapleczu ekstraklasy”. To słowa waszego trenera Zbigniewa Smółki, który chce, żebyście grali tak, jak z mocnymi kadrowo Miedzią czy Podbeskidziem a nie z niżej notowanym beniaminkiem z Puław.

Być może nie wszyscy byli w tym spotkaniu w wysokiej dyspozycji fizycznej i mentalnej z Wisłą. Rywal zaskoczył nas sposobem gry, jedna sytuacja pozwoliła mu zdobyć bramkę, a my nie znaleźliśmy sposobu. Oczywiście chcemy w każdym meczu grać tak jak z Miedzią, albo nawet lepiej.

Wyniki pokazują, że zmiana trenera była konieczna. Czy z Januszem Białkiem też byście wygrywali?
Nie chciałbym oceniać trenerów, nie jestem od tego. Najważniejsze jest dobro klubu, a powoli jesień się kończy zaś wiosna będzie zdecydowanie cięższa, bo każdy grał będzie o awans albo utrzymanie. Dlatego musimy zbierać punkty z kim się tylko da.

Budżet Stali wygląda na stabilny, zima można spodziewać się zmian w składzie, więc walczycie też o swoją przyszłość.
My sportowcy rywalizację mamy we krwi, na pewno nie będę patrzył wilkiem na kolegów z drużyny, którzy mogą mi zabrać miejsce w składzie. Ciężko jednak odgadnąć, jakie klub i trener mają plany. Każdy z nas chce grać jak najlepiej dla Stali. Nikt nie mówił, że będziemy się bić o awans, jesteśmy beniaminkiem i musieliśmy zapłacić frycowe.

Utrzyma się Stal w 1 lidze?
Jakbym wiedział to byłym bogatym człowiekiem. Wierzę w to bardzo, bo nie chciałbym mieć spadku w CV. Dotąd nigdy nie spadłem, ze Stalą był awans, wcześniej kilka razy byłem tego blisko. Za 2-3 lata chcielibyśmy powalczyć w Mielcu o ekstraklasę, więc nie dopuszczamy do siebie myśli o spadku.

Na koniec spytam jeszcze jak chłopak z Łodzi czuje się w niewielkim Mielcu?
Bardzo dobrze, dziękuję. Nie lubię częstych przeprowadzek. Chciałbym tu zakotwiczyć na kilka lat, tworzyć atmosferę klubu, rozegrać minimum 100 ligowych spotkań dla Stali (na razie ma 44 – przyp. red.). Wierzę, że doczekam takiego jubileuszu!

Waldemar Mazgaj

Dziennikarz sportowy od młodości, w Nowinach od 1997 roku. Od 2006 roku szef redakcji sportowej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.