Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH: Dlaczego wczoraj zaczęliśmy nowy rok?

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas / Polska Press
Ryszard Tadeusiewicz

Ryszard Tadeusiewicz, profesor AGH: Dlaczego wczoraj zaczęliśmy nowy rok?

Ryszard Tadeusiewicz

Jak wiadomo czas na Ziemi wyznaczają nam dwa procesy: ruch obrotowy Ziemi i obieganie przez nią Słońca. Ruch obrotowy wyznacza długość doby (24 godziny) a ruch obiegowy długość roku – czyli odstęp czasu, po jakim Ziemia ponownie pojawi się w tym samym miejscu swojej orbity. Problem polega jednak na tym, że ten okres obiegu Ziemi to nie jest całkowita liczba dni.

Rzymianie lubili porządek, a tymczasem Gajusz Juliusz Cezar który od 46 roku p.n.e. rządził niepodzielnie całym imperium rzymskim zastał sytuację, że w owym roku rzymski grudzień wypadał we wrześniu. Wynikało to z faktu, że w Rzymie stosowano kalendarz księżycowy, który zdecydowanie nie zgadzał się z tym słonecznym, wyznaczającym w praktyce pory roku. Cezar skorzystał z rad astronoma greckiego Sosygenesa i postanowił zrobić z tym porządek. Po pierwsze rok 46 p.n.e. wydłużono o 80 dni (trwał on 445 dni), dzięki czemu miesiące wróciły na swoje miejsce w kalendarzu słonecznym.

Po drugie Cezar zarządził, że od tej pory każdy rok będzie trwał 365 dni, ale co cztery lata będzie rok przestępny, który będzie trwał 366 dni. No i Cezar ustalił, kiedy zaczyna się rok – wskazał dzień nazywany w Rzymie Kalendae Janurie czyli właśnie pierwszy stycznia.

Uzasadniał to faktem, że w tym właśnie dniu rządy w Rzymie przejmowali dwaj koleni konsulowie. Rzymem od 509 roku p.n.e. kiedy obalono ostatniego króla którym był tyran Tarquinius Superbius i ustanowiono republikę - zawsze rządzili dwaj konsulowie. Dwaj, bo nie chciano jedynowładztwa które Rzymianom ów Tarquinius obrzydził. Konsulowie rządzili dokładnie przez jeden rok i po roku oddawali władzę dwom następnym wybranym konsulom. Nie wolno było przedłużać kadencji!

Wymiana konsulów przez ponad 450 lat odbywała się zawsze w dniu 15 marca. Logicznie, bo w tym dniu kończyła się zima i zaczynała wiosna, więc można było podejmować przerwane przez zimę prace rolnicze, kontynuować różne budowy a także wszczynać wojny.

Ale zdarzyło się w 153 roku p.n.e., że w Hiszpanii (podbitej dawno i rządzonej przez Rzymian) wybuchło powstanie. Na czele wojsk, które miały stłumić ten bunt powinien stanąć konsul. Ale obaj rządzący wtedy konsulowie byli bardzo marnymi wojownikami, a tymczasem jeden z wybranych już konsulów był wodzem wybitnym. Ale on miał objąć władzę dopiero za 4 miesiące, 13 marca!

Rzymianie byli praktyczni: postanowili, że w tym roku przejęcie władzy przez nowych konsulów dokonane zostanie w dniu 1 stycznia. Taka sobie zaimprowizowana prowizorka! Zmiana konsulów nastąpiła, powstanie w Hiszpanii zostało stłumione, ale pojawił się problem – kiedy dokonać kolejnej wymiany konsulów. 15 marca 152 roku p.n.e.? To wtedy bohater z Hiszpanii będzie rządził tylko 4 miesiące – niesprawiedliwie. 15 marca 151 roku p.n.e.? To wtedy będzie rządził za długo.

I jako to często z prowizorkami bywa – data zmiany konsulów, a przez to także data rozpoczęcia nowego roku się utrwaliła.
Czy wiedzieliście Państwo witając wczoraj 2026 rok że robicie to na skutek rzymskiej prowizorki?

Nawisem mówiąc numer roku też mógłby być zakwestionowany. Rzymianie odliczali lata przyjmując za początek wyliczanki rok założenia miasta. Ale papież Jan I uznał, że to nie jest dobry sposób określania dat i postanowił, że rok narodził Chrystusa będzie początkiem nowej ery i od tego roku będę odliczali swoje daty chrześcijanie.

Ale kiedy się narodził Chrystus? Ustalenie tej daty zlecił teologowi który się nazywał Dionizjusz Mniejszy. Ten ustalił ową datę narodzin Chrystusa (i początku nowej ery) na rok 753 od założenia Rzymu. Poczynając od tej daty rozpoczęty rok otrzymał numer 2026. Ale Dionizjusz się pomylił o 4 dni i naprawdę powinniśmy witać 2030 rok!

Ryszard Tadeusiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2026 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.