Piotr Furtak

Prawnicy zajmą się konkursem unieważnionym przez starostę

Dwa lata temu protestowali uczniowie i nauczyciele ZST. W spór zaangażowana była m.in. Aurelia Taizari Fot. Beata Gliwka Dwa lata temu protestowali uczniowie i nauczyciele ZST. W spór zaangażowana była m.in. Aurelia Taizari
Piotr Furtak

Nadal nie wiadomo, kto od września pokieruje Zespołem Szkół Technicznych. Kolejny krok w tym konflikcie należy do wojewody.

Mimo, że do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało coraz mniej czasu, nadal nie wiadomo, kto będzie kierował Zespołem Szkół Technicznych w Człuchowie od nowego roku szkolnego. Wprawdzie w ogłoszonym konkursie na to stanowisko zdecydowanie wygrała Aurelia Taizari, to jednak postępowanie zostało unieważniony przez zarząd powiatu.

Aurelia Taizari odwołała się od tej decyzji. W piątek jej prawnicy skierowali do wojewody wniosek o wydanie rozstrzygnięcia nadzorczego w tej sprawie. Na początku tygodnia nauczycielka skierowała natomiast wniosek do Sądu Pracy w Człuchowie domagając się powołania jej na stanowisko dyrektora. Prawdopodobnie na tym nie koniec - można spodziewać się sądowych spraw związanych chociażby z pomówieniami.

Zaczęło się dwa lata temu

Sprawa miała swój początek dwa lata temu. Wówczas w proteście przeciwko planowanemu przeniesieniu wchodzącej w skład Zespołu Szkół Technicznych szkoły zawodowej do innych budynków, uczniowie zorganizowali protest. Były przemarsze ulicami Człuchowa oraz trwający kilkanaście dni strajk okupacyjny. Grupa uczniów przez 24 godziny na dobę przebywała w szkole - tutaj jedli, myli się, spali...

Aurelia Taizari jako opiekunka samorządu uczniowskiego była osobą aktywnie zaangażowaną w protest. Właśnie z tego względu Aleksander Gappa, starosta człuchowski postanowił unieważnić konkurs.

- Musimy zastanowić się nad tym, jak prawo ma przestrzegać osoba, która je złamała - mówił Aleksander Gappa podczas czerwcowej sesji Rady Powiatu Człuchowskiego. - Czy teraz mamy dać jej kredyt zaufania na 5 lat po to, żeby ona dbała o bezpieczeństwo młodzieży i pracowników.

Powodem unieważnienia konkursu miał być skład komisji konkursowej. Liczyła ona 12 osób, dwie z nich to przedstawiciele rady rodziców. Za kandydaturą Aurelii Taizari zagłosowało 8 członków komisji, cztery osoby opowiedziały się za kontrkandydatką. Przedstawiciele rady rodziców zagłosowali za Taizari.

Ile osób w radzie rodziców

Prawnicy starosty dopatrzyli się uchybień, które miały polegać na tym, że według statutu przedstawicieli szkoły do postępowania konkursowego wybiera minimum połowa składu rady rodziców, tymczasem w tym przypadku decyzję miało podjąć 7 osób z osiemnastoosobowego (według starostwa) składu.

We wniosku skierowanym do wojewody, przedstawiciele kancelarii prawnej reprezentującej nauczycielkę zwracają uwagę na to, że uchwała zarządu w sprawie unieważnienia konkursu została podjęta 3 tygodnie po konkursie, czyli prawdopodobnie po wymaganym terminie. Zakwestionowano również wyliczenia dotyczące liczby klas i przedstawicieli rady rodziców w szkole.

W piśmie zaznaczono również, że nawet gdyby przedstawiciele rady rodziców zostali wyłonieni w nieprawidłowy sposób, te nieprawidłowości nie miałyby wpływu na wynik konkursu.

Kto pokieruje szkołą od września?


Do tej pory nie ma wyznaczonej osoby, która od września będzie pełniła obowiązki dyrektora ZST, tymczasem Maria Marcinowska, odchodząca na emeryturę dotychczasowa dyrektor placówki jest zatrudniona jedynie do końca sierpnia.

- Nie wiem, jak starosta to sobie wyobraża - mówi Aurelia Taizari. - Nowy dyrektor powinien mieć czas na przygotowanie arkuszy organizacyjnych, planów lekcji... W tym przypadku tego nie ma. A nowy dyrektor powinien pracować na podstawie dokumentów, które przygotował samodzielnie.

Końca tej sprawy nie widać, można bowiem zakładać, że nawet w przypadku zakwestionowania uchwały zarządu powiatu przez nadzór wojewody, na tym temat się nie skończy, a sprawa trafi do sądu administracyjnego.

piotr.furtak@polskapress.pl

Piotr Furtak

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.