Pedofil z zimowiska stanie przed sądem

Czytaj dalej
Fot. Paweł Relikowski
Ewa Gorczyca

Pedofil z zimowiska stanie przed sądem

Ewa Gorczyca

Jest akt oskarżenia dla mężczyzny, który był opiekunem dzieci na zimowisku, zorganizowanym przez sanocki magistrat.

Wczoraj szefowa Prokuratury Rejonowej w Sanoku podpisała decyzję o zakończeniu śledztwa i skierowaniu aktu oskarżenia. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu trafi on do sądu.

- Mężczyźnie postawiliśmy trzy zarzuty, dwa z nich dotyczą przestępstw o charakterze seksualnym - informuje prokurator Izabela Jurkowska-Hanus.

Chodzi o przestępstwa opisane w art. 199 par. 1 i 2 oraz art. 200. Mowa w nich o tzw. innej czynności seksualnej wobec nieletniego - taki charakter miały czyny, zarzucane oskarżonemu. Dodatkowo mężczyzna oskarżony jest także o naruszenie nietykalności cielesnej. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Prokuratura nie ujawnia szczegółów śledztwa. Jak tłumaczy, nie służyłoby to dobru postępowania, tym bardziej, że procesy w sprawach związanych z seksualnym wykorzystaniem dzieci toczą się zazwyczaj z wyłączeniem jawności.

Prokurator Izabela Jurkowska-Hanus przyznaje, że pokrzywdzonych jest więcej niż jedno dziecko, i że są to dziewczynki, nie podaje jednak, w jakim są wieku. Tajemnicą śledztwa są także informacje dotyczące opiekuna. Prokuratura nie podaje, czy mężczyzna przyznał się do winy i czy cokolwiek w tej sprawie wyjaśniał. Śledczy nie wnioskowali wobec niego o areszt tymczasowy, ani o żadne inne wolnościowe środki zapobiegawcze.

- Nie było takiej potrzeby - tłumaczy prokurator Jurkowska-Hanus.

Zimowisko, na którym oskarżony był wychowawcą, odbywało się w Woli Michowej podczas tegorocznych ferii. 10-dniowy pobyt dla 15 dzieci sfinansował urząd miasta, z funduszu przeciwdziałania uzależnieniom. Organizację powierzono sanockiej firmie, z którą miasto współpracowało od kilku lat i która wcześniej bez zastrzeżeń wywiązywała się ze swojej roli.

- Dzieci zakwalifikowano do wyjazdu przy współpracy z pedagogami szkolnymi i wychowawcami sanockich szkół gimnazjalnych - informuje wiceburmistrz Stanisław Chęć. W programie był nie tylko wypoczynek, ale także warsztaty psychologiczne prowadzone dla dzieci i rodziców.

W trakcie turnusu do magistratu trafiła informacja o o niewłaściwych zachowaniu jednego z opiekunów.

- W tym samym dniu wychowawca, którego sprawa dotyczy, opuścił zimowisko, a zajście zostało zgłoszone na policję - mówi wiceburmistrz. Dodaje, że w trakcie zimowiska i po jego zakończeniu dzieci wypełniały ankietę. Ich ocena dotycząca pobytu była pozytywna.

Ewa Gorczyca

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.