Pani Anna zawsze starała się dobrze żyć z ludźmi i tak przeżyła sto lat

Czytaj dalej
Fot. Arch. rodzinne
zbigniew.marecki@polskapress.pl

Pani Anna zawsze starała się dobrze żyć z ludźmi i tak przeżyła sto lat

zbigniew.marecki@polskapress.pl

Nawet ksiądz już mnie nie chce spowiadać, bo mówi, że nie mam grzechów. Przyznałam mu rację - mówi Anna Markowska, słupszczanka, która 19 marca skończy sto lat.

Jest malutką i chudziutką kobietą. Choć trochę niedosłyszy i coraz słabiej widzi, to nadal ma sprawny umysł i bez problemów opowiada o swoim życiu.

- Urodziłam się pod koniec I wojny światowej. Mama zawsze wspominała, że cała rodzina wtedy głodowała - mówi spokojnie pani Anna, siedząc na fotelu w swoim mieszkaniu przy ulicy Kołłątaja w Słupsku.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
zbigniew.marecki@polskapress.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.