Nowy związek, stare błędy, czyli czemu scenariusz się powtarza?
Biorąc drugi ślub czy wstępując w kolejny związek człowiek ma nadzieję, że będzie inaczej niż poprzednim razem. Tymczasem okazuje się, że zwykle popełniamy te same błędy...
W 2016 roku rozwiodło się aż 64 tys. par. Wobec 1,7 tys. małżeństw sąd orzekł separację. I choć liczba rozpadających się związków była mniejsza o 3 tys. niż w 2015 r., nie można mówić o poprawie. To dlatego, że tzw. współczynnik rozwodów, czyli liczba rozpadających się małżeństw na 1000 nowo zawartych, pozostał praktycznie bez zmian. Demografowie z Uniwersytetu Łódzkiego ustalili także, że na rozwód decyduje się znacznie częściej żona (prawie 70 proc. przypadków).
– W każdy związek, małżeński czy nieformalny, wchodzimy ze swoimi umiejętnościami budowania relacji, oczekiwaniami, potrzebami, wzorcami relacji wyniesionymi ze swojego środowiska rodzinnego, własnymi cechami, wartościami i każdy z tych elementów może powodować trudności w budowaniu satysfakcjonującego związku – tłumaczy Katarzyna Piguła, psycholog.
Pierwsze relacje, w tym pierwsze małżeństwa często są tymi, gdzie nasze wyobrażenia rodem z disneyowskich baśni nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Jeśli są zawierane wcześnie, to osoby je tworzące same jeszcze budują wiedzę o sobie, odkrywają co jest dla nich ważne, jakie priorytety mają w życiu i relacjach; co jest dla nich wartością i po pewnym czasie okazuje się, że partnerzy bardzo różnią się od siebie.
Dopóki różnice te nie dotyczą podstawowych kwestii np. wartości, chęci posiadania potomstwa, wzajemnego szacunku można je potraktować, jako dodatkowy koloryt wspólnego życia. Niestety czasami też otoczenie, rodziny starają się zbyt ingerować w budowanie związku, wywierać wpływ (kiedy będą wnuki, kiedy kupcie mieszkanie itp.) i nie pozostawiają wystarczającej przestrzeni do odkrywania tego co wspólne. Bywa też, że protokół rozbieżności jest zbyt długi by dłużej nad nim pracować.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
-
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
już od
3,69 ZŁ /dzień