Nie wiem, dlaczego lubelskie samorządy nie mogą nas znieść?

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kaczanowski
Gracja Grzegorczyk

Nie wiem, dlaczego lubelskie samorządy nie mogą nas znieść?

Gracja Grzegorczyk

Tęczowa zaraza, dewianci, pedofile - takie określenia w stosunku do społeczności LGBT padają nie tylko na Lubelszczyźnie. Dlaczego jednak województwo lubelskie stało się miejscem tak zaciekle walczącym z „ideologią LGBT”?

Zaczęło się od Marszu Równości w październiku 2018 roku, pierwszego w Lublinie. Otoczonego kordonem policji. Na ul. Kowalskiej próbuje go przerwać kontrmanifestacja. W stronę uczestników marszu lecą kamienie i wyzwiska: „Lublin miastem bez dewiacji” i „Zakaz pedałowania”. Policja zatrzymuje kilkadziesiąt osób.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Gracja Grzegorczyk

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.