Nie daj się nabrać na fałszywy KRS!

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Anna Janik

Nie daj się nabrać na fałszywy KRS!

Anna Janik

Firmy, których pisma do złudzenia przypominają te wysłane przez KRS każą sobie słono płacić za wpis do ich komercyjnych rejestrów.

Pan Daniel z Przeworska założył swoją firmę pod koniec marca. Nie minęły dwa tygodnie, odkąd dokonał wpisu do KRS, a na firmowy adres zaczęły przychodzić listy pozornie wyglądające jak te, wysłane przez KRS. Wzywały do zapłaty 400 zł, za które spółka przedsiębiorcy miała być wpisana do Krajowego Rejestru Firm. Ale z uwagi na pewne nieścisłości pisma wzbudziły niepokój przedsiębiorcy. Nadawcą nie był Krajowy Rejestr Sądowy, ale Sądowny. W tym samym polu poniżej pojawiła się nazwa spółki z Poznania. Jej adres nie jest siedzibą któregokolwiek z sądów rejestrowych.

Urzędniczy styl

Co więcej, w jednym z pism zaznaczono, że opłata za wpis jest fakultatywna, a w kolejnym, że za jej nieuiszczenie przedsiębiorcę czekają konsekwencje opisane w regulaminie Krajowego Rejestru Sądownego. Ten miał znajdować się na stronie rejestru sądownego, która faktycznie istnieje i zawiera regulamin. Nie ma jednak nic wspólnego ze stroną Ministerstwa Sprawiedliwości, na której można wyszukać podmioty gospodarcze poprzez numer wpisu do KRS. Mimo to pod koniec wezwania przedsiębiorca został pouczony, że zgodnie z kodeksem spółek handlowych sąd rejestrowy może zadecydować o rozwiązaniu wpisanej do rejestru spółki kapitałowej. Co ciekawe, powołują się tym samym na nieistniejący paragraf kodeksu spółek handlowych.

- To są po prostu próby wyłudzania pieniędzy. Sformułowania, jakich używają autorzy tych pism, powoływanie się na konkretne paragrafy, a do tego urzędniczy styl i odręczny podpis wraz z pieczęcią niby-prezesa KRS, sprawiają, że ktoś, kto dopiero założył firmę i nie orientuje się w opłatach, jest w stanie uznać, że pieniądze trzeba wpłacić, żeby nie zostać wykreślonym z KRS albo żeby bliżej nieznany sąd nie zadecydował o dalszym losie spółki - opowiada pan Daniel.

- Warto ostrzec świeżo upieczonych właścicieli firm, żeby na takie pisma nie odpowiadali. Mimo że jest do nich dołączony druk do wpłat i podany wyraźny termin dokonania płatności. Warto, żeby znali rzeczywiste wysokości opłat w KRS i zakres swoich obowiązków wobec niego - dodaje.

Przed podobnymi ofertami na swojej stronie ostrzega także Ministerstwo Sprawiedliwości.

„Ministerstwo Sprawiedliwości ostrzega, że na rynku funkcjonują firmy komercyjne przesyłające przedsiębiorcom oferty dokonania wpisu do prowadzonych przez siebie rejestrów. Wpis taki ma charakter czysto informacyjny lub reklamowy. Wezwania do zapłaty nadsyłane przez różne podmioty należy traktować więc jako ofertę komercyjną niezwiązaną z Krajowym Rejestrem Sądowym. Nieuiszczenie opłaty nie wywołuje żadnych skutków prawnych w Krajowym Rejestrze Sądowym” - ostrzeżenie o takiej treści na swojej stronie internetowej publikuje ministerstwo, nawiązując m.in. do pism wysyłanych m.in. przez Krajowy Rejest Sądowny. Zaleca też przedsiębiorcom rozwagę w przed podejmowaniem współpracy z firmami oferującymi odpłatne wpisy do komercyjnych rejestrów.

Wyłudzają też inne opłaty

Ale to nie jedyny sposób, by wyciągnąć pieniądze od właścicieli firm i znaków towarowych. Urząd Patentowy ostrzega z kolei przed fałszywymi wezwaniami do zapłaty za zarejestrowanie znaku towarowego. Dane o świeżo zgłoszonych lub zarejestrowanych znakach towarowych oszuści czerpią z Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Patentowego lub prenumerują newslettery z nowymi wpisami. Wykorzystują też fakt, że rejestracja znaków towarowych faktycznie kosztuje. Opłatę pobiera jednak polski bądź zagraniczny urząd patentowy, a nie prywatna firma. Warto zastanowić się komu płacimy, bo firmy, które stoją za oszustwami często zarejestrowane są za granicą lub są zwykłymi krzakami. Trudno więc je potem ścigać.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Nowin.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Nowin
  • codzienne e-wydanie Nowin
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Anna Janik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.