Fragment książki

Niby podobne do innych, ale to one potrafią rozpoznać siebie w lustrze

Psotne, złośliwe i inteligentne Fot. 123RF Psotne, złośliwe i inteligentne
Fragment książki

Książka Noah Strycker sprawi, że już nigdy nie spojrzycie na sroki jak na bezmyślne skrzydlate istoty. Ale nie tylko one są tak inteligentne. Możliwości ptaków wprawiają w osłupienie, a nieraz wywołują wręcz dreszcze na plecach.

Kiedy grupa niemieckich badaczy ogłosiła, że trzymane w niewoli sroki potrafią rozpoznać siebie w lustrze, wielu naukowców było zaskoczonych.

Pomimo przeprowadzenia licznych eksperymentów ze zwierciadłami i z różnymi zwierzętami, w tym wieloma innymi gatunkami ptaków, do tego czasu udało się ustalić, że tylko ludzie, wielkie małpy człekokształtne, orki, delfiny i słonie - duże ssaki o dużym mózgu - okazały się być zdolne do rozpoznania swoich odbić. Jednak to konkretne badanie przyniosło jednoznaczne wyniki. Trzy spośród pięciu srok - Gerti, Goldie, Schatzi, Harvey i Lilly - wyraźnie rozpoznały ptaka w lustrze jako siebie.

Test lustra, jak się go na ogół określa, jest prosty: stawia się zwierzę przed lustrem i obserwuje, co się stanie. Jeśli rozpozna ono swoje odbicie, zdaje egzamin; jeśli nie, oblewa. Najtrudniejszą rzeczą jest interpretacja wyników. Istnieją dwa główne problemy: określenie, czy zwierzę rzeczywiście rozpoznaje siebie i wyjaśnienie, co to oznacza.

Niemieccy badacze wiedzieli o tym i udokumentowali swoje badanie na tyle dobrze, aby rozwiać podejrzenia, czy ptaki naprawdę zdały test. Przeprowadzili trzy różne eksperymenty ze swoimi pięcioma srokami w niewoli. Najpierw wpuścili ptaki do otwartego pomieszczenia z matową szarą płytą opartą o jedną ze ścian, a następnie zastąpili ją lustrem, aby zobaczyć, czy sroki będą zachowywać się inaczej przed swoim odbiciem.

Za drugim razem, aby ocenić zainteresowanie lustrem, naukowcy zagonili sroki do woliery z dwiema połączonymi komorami, jednej z lustrem i drugiej z nieodblaskową płytą i rejestrowali, ile czasu ptaki spędzały w każdej z nich. Na koniec badacze umieścili pięciu srokom jaskrawą okrągłą naklejkę na gardle, która bez użycia lustra była niewidoczna dla nich. Jeśli wpatrując się w lustro, ptaki drapałyby plamkę na własnym podbródku, okazałyby podstawowy przejaw zrozumienia, że ich odbicie nie jest innym ptakiem z czymś na twarzy. Tego typu „test znaków” jest podstawą tradycyjnych eksperymentów z lustrami na zwierzętach.

Pierwszy eksperyment pokazał, że lustro wpłynęło na zachowanie srok. Początkowo wszystkie ptaki były wyraźnie zdezorientowane. Przybierały pozy przed własnym odbiciem, jakby był to inny ptak i szukały za lustrem zauważonego kompana. Samiec o imieniu Harvey nabrał kilka małych przedmiotów w dziób i prezentował je swojemu odbiciu, trzepocząc skrzydłami tak jak podczas zalotów i kontynuował agresywne toki podczas kolejnych prób, tak samo jak Lilly. Gerti, Goldie i Schatzi wydawały się szybciej zdawać sobie sprawę z oszustwa i zaprzestały wszelkich zachowań społecznych po jednym lub dwóch eksperymentach w pokoju z lustrami.

W drugim eksperymencie Gerti, Goldie i Schatzi badały lustro przez dłuższy czas, często poruszając się przed nim powoli, obserwując w skupieniu własne odbicia, i spędziły większość czasu w komorze lustrzanej, wykazując głębokie zainteresowanie, podczas gdy Harvey i Lilly woleli siedzieć po stronie bez luster. Pojawiał się rozdźwięk pomiędzy reakcjami pierwszych trzech srok i dwóch pozostałych.

Ostatni test znaków był najbardziej przekonujący. Kiedy umieszczono kolorowy znaczek na gardle u Gerti, Goldie i Schatzi, każda z nich zaczęła drapać się pazurami, gdy zobaczyły swoje odbicia. Gerti i Goldi drapały się w dalszym ciągu po gardle podczas kolejnych prób i przestawały dopiero po usunięciu znaczka lub lustra. Jedynym wyjaśnieniem ich zachowania było samorozpoznanie; kiedy ptaki poddano testom z czarnym znaczkiem, który zlewał się z ich ciemnym upierzeniem, wydawały się nie dostrzegać go, co pokazywało, że naprawdę używały lustra. Tym samym Gerti, Goldie i Schatzi zostały pierwszymi trzema ptakami w historii, które zdały test lustra.

Ponieważ nigdy wcześniej nie stwierdzono, aby jakikolwiek ptak rozpoznał siebie w lustrze, eksperyment ten przeszedł wszelkie oczekiwania, gdzie trzy z pięciu ptaków zdały egzamin. Zadowoleni niemieccy naukowcy podkreślali, że szympansom, które dały najwyraźniejszy dowód samoświadomości wizualnej ze wszystkich zwierząt oprócz ludzi, udaje się zdać test lustra tylko w 75 procentach przypadków, nawet w najbardziej produktywnych badaniach. Eksperyment ze srokami nie miał wydać daleko idącej oceny ptasiej inteligencji - nawet gdyby wszystkie pięć ptaków zdało test, wielkość próby była zbyt mała, aby dokonać uogólnień - lecz raczej pokazać potencjalną zdolność, której uprzednio w ogóle nie dostrzegano u ptaków. Pod tym względem doświadczenie było niezwykle udane.

Eksperyment nie mógł jednak udzielić odpowiedzi na ogólne pytanie związane z testem lustra: co w każdym razie oznacza jego wynik? Ornitologia wkroczyła nagle w obszar psychologii, a nawet filozofii. Od kiedy Kartezjusz opublikował swój słynny wywód „Cogito ergo sum”- „Myślę, więc jestem” - na początku XVII wieku, samoświadomość jest podstawowym założeniem filozofii i tym, co niektórzy uważają za zasadniczy element tego, co stanowi o byciu ludzkim. Samorozpoznanie może być pierwszym krokiem ku niej, lecz odtąd pojęcie samoświadomości sprowadza się do dyskusji nad świadomością - intuicyjnym, lecz śliskim terminem, który wymyka się naukowym definicjom pomimo stuleci debat.

Chociaż nikt nie twierdzi, że sroki są filozofami (lub ludźmi), eksperyment z lustrami zrodził nowe pytania odnośnie ptasiej inteligencji i tego, czym różni się ona od naszej własnej. Konsekwencje wzrokowego samorozpoznania u srok nie są całkiem jasne, ale zdolność świadomego podziwiania obrazu w zwierciadle musi cechować pewien rodzaj inteligencji. Większość zwierząt tego nie potrafi, a to sprawia, że sroki są interesujące. (...) Niektórzy naukowcy uważają test lustra za wadliwy eksperyment, utrzymując, że niemożliwe jest potwierdzenie negatywnego wyniku, ponieważ nigdy nie wiemy, co naprawdę myślą zwierzęta. Nie mogąc zapytać wprost, jak moglibyśmy być tego pewni? Być może lustra po prostu nie obchodzą zwierząt na tyle, aby fatygowały się współpracować z nami podczas eksperymentów. (...)

Zwierzętom, które nigdy nie widziały lustra, przyzwyczajenie się do niego może zająć trochę czasu, tak jak ludziom. Dzieci potrzebują wielokrotnej styczności z lustrami, zanim pojmą przewrotność własnego odbicia - małe dzieci na ogół nie rozumieją tego, nim skończą około dwóch lat - i nawet dorośli, którzy byli niewidomi przez całe życie, mogą dać się oszukać lustrom, odzyskawszy nagle wzrok. Chociaż zwykle uznajemy własne odbicie za coś oczywistego, potrzebne jest pewne obycie z nim, nawet w naszym przypadku. Pomimo tej krytyki wydaje się, że istnieje ziemski podział na tych, którzy potrafią rozpoznać własne odbicie i nie potrafią tego zrobić, a niemieccy badacze wykazali, że sroki należą do tej pierwszej kategorii, wraz z nami i zaledwie kilkoma innymi wyżej rozwiniętymi zwierzętami. To ciekawe, naprawdę. (...)

Sroki przejawiają inteligencję na wiele sposobów - kradnąc, żywiąc urazę, drwiąc z innych, a nawet smucąc się - lecz zdolność samorozpoznania wyróżnia je spośród innych ptaków. Chociaż nie każdy gatunek został poddany testom z lustrami w laboratorium, wiele ptaków napotyka lustra w dzisiejszym „dzikim” podmiejskim krajobrazie, a obserwacje wskazują, że większość z nich nie jest w stanie rozpoznać własnego obrazu. (...) Oznacza to, że sroki mogą posiadać abstrakcyjną zdolność, której brakuje większości innych ptaków.

Gdybyśmy tylko mogli zrozumieć jej istotę, wówczas moglibyśmy również dowiedzieć się czegoś o nas samych. Sroki ze swoją psotną osobowością, zdolnością rozpoznawania poszczególnych drapieżników i wyjątkowymi zachowaniami społecznymi, które wskazują na emocje - takimi jak wyprawianie pogrzebów - są odpowiednimi kandydatami do tego, aby rozwinęło się u nich takie poczucie własnego ja, które kojarzymy z inteligencją. Mają stosunkowo duży mózg, porównywalny do małp człekokształtnych i nieco mniejszy od ludzkiego, nawet jeśli określone struktury są zorganizowane inaczej. Dlaczego więc jesteśmy zaskoczeni tym, że sroki potrafią rozpoznać siebie w lustrze? Może nie będą budować statków kosmicznych, ale prawdopodobnie nie doceniamy ich wystarczająco za to, jak sobie radzą w życiu.

***

Noah Strycker, „Rzecz o ptakach. Zaskakujące życie ptaków i to, co mówi ono o ludzkiej naturze”, Wydawnictwo MUZA SA.
Noah Strycker jest przyrodnikiem, współredaktorem poczytnego w Stanach Zjednoczonych magazynu „Birding” i podróżnikiem. Studiował ptaki w najbardziej ekstremalnych miejscach na świecie, od głębokiej Arktyki po dżunglę amazońską, australijski busz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Julia Wróblewska przygotowuje się do matury. "Przez tydzień trzech lat nie nadrobię". Jak poradzić sobie z maturalnym stresem?

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Fragment książki

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.