Na marszu agresja słowna szła pod rękę... z „humorem”

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Na marszu agresja słowna szła pod rękę... z „humorem”

Jarosław Miłkowski

Nie opadł jeszcze kurz po pierwszym Marszu Równości, a jego organizatorzy już zapowiadają, że będą następne.

Marsze Równości już na stałe – choć na jak długo, trudno powiedzieć - wpiszą się w krajobraz Gorzowa.

- Co roku ten marsz będziemy powtarzać. A kolejny będzie szybciej niż za rok – mówiła mi tuż po marszu w poprzednią sobotę Monika Drubkowska, jedna z jej trojga organizatorów.

- Będą starali się doprowadzić do oswojenia z marszami – mówił z kolei Kazimierz Sokołowski, obrońca życia, który zorganizował kontrmanifestację.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.