Monika Ptak z Developresu Rzeszów: Znów posypią się gromy, po tym co powiedziałam. Ale co? Trzeba mierzyć wysoko

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Łokaj
Łukasz Pado

Monika Ptak z Developresu Rzeszów: Znów posypią się gromy, po tym co powiedziałam. Ale co? Trzeba mierzyć wysoko

Łukasz Pado

- Po pierwszym secie było źle, ale ten wynik nas zdopingował i potem zaczęłyśmy walczyć - mówi Monika Ptak. środkowa Developresu Rzeszów, po wygranej 3:2 nad Chemikiem Police.

Dochodzi dwudziesta trzecia, a pani jako jedna z ostatnich schodzi do szatni. Po wygranej 3:2 z Chemikiem, to jednak aż się chce zostać z kibicami nieco dłużej...

To wszystko dla tych ludzi, którzy przyszli na nasz mecz. To oni poświęcili swój czas, kibicowali nam, dopingowali nas. Należy im się, żeby poświęcić im chwilę, a dla mnie to czysta przyjemność.

W wywiadzie przeczytasz o:

- relacjach z kibicami

- meczu z Chemikiem Police

- Rywalach, z ktorymi przyjdzie się mierzyć

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Pado

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.