Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Mieli swoje haremy, zdradzali, spiskowali, zabijali. Książęta Kościoła z piekła rodem

Czytaj dalej
Fot. Wikipedia Commons/Domena publiczna
Natalia Lisowska

Mieli swoje haremy, zdradzali, spiskowali, zabijali. Książęta Kościoła z piekła rodem

Natalia Lisowska

Oto poczet polskich biskupów naprawdę niechlubnej sławy.

Rodrigo di Borgia, synonim zła wszelkiego, o którym Savonarola powiedział „nie jest papieżem i za takiego nie może być uważany. Pomijając nawet jego najobrzydliwszy grzech symonii, przez który kupił sobie tron papieski, oraz fakt, że każdemu sprzedaje beneficja kościelne, stwierdzam, że nie jest on chrześcijaninem i nie wierzy w istnienie żadnego Boga”. Aleksander VI, wytrawny i bezwzględny polityk, traktował Kościół jako narzędzie do realizacji swoich celów, które nie zawsze były z Ducha Świętego. I po prawdzie historia takich Borgiów w tiarach biskupich znała wielu. Również w Polsce. Zacznijmy jednak od początku.

Święty czy zdrajca?

Nie lubił go Paweł Jasienica, jeśli oczywiście można lubić jakąś postać historyczną, pisząc o nim w „Polsce Piastów”, że był zdrajcą. Wielką estymę miał dla niego Jan Paweł II, a w żywotach hagiograficznych biskup Stanisław ze Szczepanowa wyrasta na człowieka niezłomnego charakteru. Jak było naprawdę? Czy Stanisław zginął, bo zdradził Bolesława Szczodrego, spiskując przeciwko niemu, czy też - jak chce Kościół - poniósł ofiarę życia z rąk gwałtownika, bo nie chciał zdradzić tajemnicy spowiedzi?

Urodził się 26 lipca 1030 roku. A w 1072 został biskupem krakowskim, po drodze pełniąc funkcję sekretarza biskupa Lamberta II Suły. Powołał go na tę funkcję książę Bolesław zwany Szczodrym, za zgodą papieża rzecz jasna. Jego pierwszy żywot, pełen legend i cudownych zdarzeń, został pisany w połowie XIII wieku - na potrzeby procesu beatyfikacyjnego. U Długosza można przeczytać opowieść o tym, jak to krakowski książę rósł w siłę i dzieła wielkie czynił. Królewiczów węgierskich Gejzę i Władysława osadził na tronie, po tym jak bezprawnie wygnał ich z kraju Salomon. Na tronie Kijowa i Rusi osadził księcia Zasława, wygnanego przez księcia połockiego Wszesława. Walczył, ale był sprawiedliwy. I pamiętał o Kościele, już choćby w ten sposób, że arcybiskupstwo gnieźnieńskie odbudował. Pasmo sukcesów księcia zaczęli jednak wykorzystywać pochlebcy, którzy psuli go i sprowadzali na złą drogę. Szczodry Bolesław stał się gwałtownikiem, który zaczął nękać prosty lud, podnosić podatki i gwałcić niewinne dziewice. Największym skandalem miało być jednak uwiedzenie żony niejakiego Mścisława, Krystyny - książę porażony jej urodą, zapałał doń niepohamowaną żądzą i uczynił z niej nałożnicę.

Zgodnie z żywotami hagiograficznymi, to Stanisław był tym odważnym, który zaczął napominać księcia, straszyć go klątwą, co oczywiście spotkało się z oględnie mówiąc niechęcią księcia, który koniec końców zemścił się na biskupie, nasyłając na niego ludzi - zamordowali nieszczęśnika przy ołtarzu.

Tyle legenda. Fakty bowiem dotyczą konfliktu politycznego, ambicji księcia Bolesława, który dążył do koronacji i ambicji czeskich władców, którzy zamierzali swoim władaniem objąć ziemie polskie. Zaczął książę Brzetysław, który najechał Gniezno i ukradł z katedry relikwie świętego Wojciecha wraz ze srebrnym sarkofagiem. Wojna polsko-czeska lada moment miała się wpisać w konflikt cesarstwa niemieckiego z papiestwem. W roku 1064 Bolesław odbudował katedrę w Gnieźnie. Na rok 1075 zwołał synod biskupów polskich i legatów papieskich, na którym za zgodą Grzegorza VII nie tylko odrestaurował arcybiskupstwo gnieźnieńskie, ale też utworzył biskupstwo w Płocku i dostał zgodę na koronację. Koronacja i odnowienie Królestwa Polskiego nastąpiły w katedrze gnieźnieńskiej w dzień Bożego Narodzenia 1076 roku w obecności książąt, legatów papieskich oraz piętnastu polskich i zagranicznych biskupów.

Następne lata to wojna Bolesława na Rusi, ale też i twarda ręka w kraju. Czy rzeczywiście był gwałtownikiem i gwałcicielem? A może konflikt z biskupem krakowskim wynikał z ambicji, a nie rozwiązłości króla? Ten bowiem nie dostał tronu arcybiskupiego, choć zapewne na to liczył. W czasie koronacji Bolesława był tylko obserwatorem, nie dane mu bowiem było pomazać króla świętymi olejami. I jakby było mało, biskupstwo krakowskie straciło ziemie płockie - po utworzeniu w Płocku biskupstwa. Wiele więc wskazuje na to, że Stanisław zaczął z zemsty i z urażonych ambicji spiskować przeciwko Bolesławowi, co doprowadziło do jego śmierci, a co Gall Anonim, spisujący swoją kronikę 30 lat później, odnotował tak: „… tyle można powiedzieć, że sam będąc pomazańcem bożym, nie powinien być drugiego pomazańca za żaden grzech karać cieleśnie. Wiele mu bowiem zaszkodziło, gdy przeciw grzechowi, grzech zastosował i za zdradę wydał biskupa na obcięcie członków. My zaś nie usprawiedliwiamy biskupa - zdrajcy, ani też nie zalecamy króla, który tak szpetnie dochodził swych praw”.

Dalej dowiesz się:

- Czym się "wsławił biskup Paweł z Przemankowa

- Czyim agentem był buskup Jan Muskata

- Jaki biskup szpiegował dla Hohenzollernów

Pozostało jeszcze 85% treści.

Aby przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Trwa loteria mieszkaniowa Nowin!

    Wykup abonament dostępu do treści elektronicznych i weź udział w losowaniu fantastycznych nagród: mieszkania oraz gotówki!

    już od
    29,00
    /4 szanse
  • Płatność za artykuł

    Aby przeczytać ten artykuł, wyślij SMS o treści N24 na numer 7155 (1,23 zł z VAT) i aktywuj otrzymany kod.

    1,23 z VAT
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Natalia Lisowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.