Mieczysław Kasprzak: Stop gnębieniu ludzi abonamentem RTV!

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Kamil Jaworski

Mieczysław Kasprzak: Stop gnębieniu ludzi abonamentem RTV!

Kamil Jaworski

- Media publiczne powinny być utrzymywane z budżetu państwa i dobrowolnych wpłat - uważa podkarpacki poseł PSL Mieczysław Kasprzak.

Podkarpacki poseł PSL postuluje zniesienie obowiązkowego abonamentu RTV. Publiczne radio i telewizja byłyby na garnuszku budżetu państwa. Mogłyby też liczyć na dobrowolne wpłaty obywateli. Kasprzak proponuje też umorzenie długów osób, które miały zarejestrowany telewizor i nie płaciły abonamentu.

Projekt ustawy ludowcy złożyli kilka dni temu w Sejmie.

- Nie chcemy być totalną opozycją, chcemy coś robić dla Polaków - tłumaczy Kasprzak. - Ściągalność abonamentu spada. Jedynie 6 proc. gospodarstw domowych go płaci. Ta sprawa jest nierozwiązana od wielu lat. Do tego ludzie są gnębieni i nasyła się na nich komorników - mówi Kasprzak.

Wdzięczny widz też dorzuci grosik

Pomysł PSL zakłada, że media sfinansuje subwencja z budżetu w wysokości 750 mln zł na telewizję i radio. Ma być dzielona tak jak do tej pory. Tyle z tytułu abonamentu wpłaciliśmy w 2015 roku. Wpłaty dla chętnych mają poprawić jakość programów.

- Jeżeli będą dobre i ludzie będą je oglądać, to będą płacić na utrzymanie telewizji i radia, bo będzie im na nich zależało. Jeśli ludzie płaciliby dobrowolnie, byłoby to mobilizujące dla tych mediów, żeby lepiej starać się o widza. Jeżeli tego nie da się oglądać, a tak się ostatnio dzieje, to nie będą płacić. Do tego trzeba dać subwencję, żeby media publiczne mogły wypełniać swoją misję

- tłumaczy poseł PSL.

Operatorzy mają przekazać dane klientów

Rząd pracuje nad przepisami, które mają polepszyć ściągalność abonamentu. Platformy cyfrowe i operatorzy kablowi będą musieli przekazać dane swoich abonentów Poczcie Polskiej. Dzięki temu państwo dowie się, kto ma niezarejestrowane odbiorniki. Rząd wychodzi z założenia, że skoro ktoś zamawia taką usługę, to znaczy, że ma telewizor. Musi więc zacząć płacić abonament.

- Rządowy projekt idzie w dobrym kierunku, bo trzeba uszczelnić system pobierania opłaty audiowizualnej - ocenia poseł PiS Bogdan Rzońca.

- Za wzór może świecić przykład Wielkiej Brytanii, w której państwowe media są finansowane wyłącznie z abonamentu - uzasadnia Rzońca. - Rezygnacja z przerywania programów reklamami oraz stosowania audycji sponsorowanych doskonale wpływa na jakość przekazywanego w eter materiału. Dlatego każdy powinien płacić, ale wiadomo, że nie wszyscy to robią. Trzeba to zmienić.

Nie oglądasz, płacić musisz

- Ktoś sobie założył prywatną telewizję i umówił się z ludźmi, na jakich zasadach mają z tego korzystać i teraz ma tę całą wiedzę przekazywać państwu, a obywatel sobie tego nie życzy

- krytykuje rządowy pomysł poseł Kasprzak.

I dodaje, że chce się zmusić operatorów żeby „kablowali”, kto ma telewizor, a kto nie. A przecież wiele osób nie ogląda telewizji publicznej, więc za co mają płacić?

Kamil Jaworski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.