Michał Tabisz, prezes lotniska Rzeszów-Jasionka: Naszym celem jest milion pasażerów

Czytaj dalej
Beata Terczyńska

Michał Tabisz, prezes lotniska Rzeszów-Jasionka: Naszym celem jest milion pasażerów

Beata Terczyńska

Największym sukcesem lotniska w ostatnim okresie jest uruchomienie rejsów do Nowego Jorku. - Konsekwentnie zmierzamy do celu, jakim jest milion pasażerów rocznie, a to jest bez wątpienia w zasięgu naszego lotniska - mówi Michał Tabisz, prezes zarządu Portu Lotniczego Rzeszów - Jasionka.

Michał Tabisz, prezes lotniska Rzeszów-Jasionka: Naszym celem jest milion pasażerów
Krzysztof Łokaj Michał Tabisz: W ubiegłym roku lotnisko w Jasionce obsłużyło ponad 770 tysięcy pasażerów. W tym roku mamy nadzieję przebić kolejny próg, czyli 800 tysięcy. Konsekwentnie będziemy zmierzać do celu, jakim jest milion pasażerów.

Co uznaje Pan za największy sukces po prawie trzech latach sprawowania funkcji prezesa zarządu portu lotniczego?
Nie rozpatruję tego w kategorii osobistych sukcesów. Zarząd spółki jest dwuosobowy i w takim gremium podejmowane są najważniejsze decyzje, natomiast lotnisko w tej chwili zatrudnia prawie 350 osób. Suma ich pracy, odpowiedzialności i zaangażowania przekłada się na końcowy efekt w postaci kolejnych osiągnięć naszego portu. Oczywiście jest kilka inicjatyw, które zostały zapoczątkowane w obecnej kadencji zarządu, natomiast swoją dzisiejszą pozycję lotnisko zawdzięcza także wielu działaniom podejmowanym przed 2016 rokiem.

Co najistotniejszego wydarzyło się z punktu widzenia pasażera?
Zwykle rozmowy o lotnisku zaczynają się od tego, dokąd i jak często latamy. Z pewnością uruchomienie lotów do Stanów Zjednoczonych było czymś, czego od dawna oczekiwali pasażerowie. Mamy to szczęście, że trafiliśmy na okres, kiedy Polskie Linie Lotnicze LOT znacznie zwiększyły liczebność swojej floty, zwłaszcza samolotów szerokokadłubowych i to umożliwiło przywrócenie bezpośrednich rejsów z Podkarpacia do Nowego Jorku. Ale było też kilka mniej spektakularnych, a istotnych sukcesów. Myślę tu o stałym wzroście liczby osób podróżujących z Jasionki do portów przesiadkowych. Dowożenie do tzw. hubów, z których pasażerowie kontynuują wyprawę po Europie czy na inne kontynenty to bardzo ważna rola, jaką pełnią porty regionalne. Jesteśmy „podłączeni” do dwóch takich lotnisk: Warszawy oraz Monachium. Jeśli chodzi naszą stolicę, to przez ostatnie lata wzrost sięgnął poziomu kilkunastu procent rocznie. W przypadku połączenia Lufthansy do Monachium nie są to aż tak duże liczby, natomiast znacznie poprawiła się oferta przewoźnika. Od 31 marca w rozkładzie jest aż 14 lotów tygodniowo, a godziny operowania zmienią się na bardziej dogodne, zwłaszcza z perspektywy pasażera biznesowego. Wylot wcześnie rano i powrót w późnych godzinach wieczornych pozwala odbyć szybką podróż w interesach do większości destynacji w Europie w ciągu jednego dnia. Docenią to szczególnie ci pasażerowie, którzy traktują samolot jako narzędzie pracy. Co ciekawe, maszyny Lufthansy będą zostawały na noc w Rzeszowie, codziennie będą także nocować załogi niemieckiego przewoźnika. Dla naszego lotniska to dodatkowy prestiż.

Kim jest pasażer podróżujący za ocean?
Zgodnie z przewidywaniami najliczniejszą grupę stanowią pasażerowie „polonijni”, to znaczy albo ci, którzy odwiedzają bliskich w Stanach Zjednoczonych, albo ci mieszkający na stałe w okolicach Nowego Jorku, przylatujący do rodziny czy znajomych w Polsce. Bez nich bezpośrednie loty nie miałyby uzasadnienia. Nasze szacunki odnośnie zapotrzebowania potwierdziły się zwłaszcza w sezonie letnim, gdy regularnie notowaliśmy tzw. overbooking (nadsprzedaż - red.). Z oferty do Newarku korzystają również turyści i pasażerowie biznesowi, ale przyzwyczajenia tych ostatnich niełatwo zmienić. Dla nich kryterium ceny jest często drugorzędne, a w pierwszej kolejności zwracają uwagę na jakość obsługi, przewidywalność czy punktualność. Znaczenie mają też dodatkowe usługi, np. dostęp do saloników biznesowych. Dreamlinery, które operują z Rzeszowa do Newarku, to nowoczesne i bardzo komfortowe samoloty, pod tym względem LOT może konkurować ze światową czołówką. Podsumowując, bezpośrednie loty transkontynentalne z pewnością wyróżniają Jasionkę jako port regionalny nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

W dalszej części przeczytasz:

  • które kierunki i jakie linie z lotniska Rzeszów - Jasionka cieszą się największym zainteresowaniem biznesu
  • jakie są szanse na kolejnych przewoźników 
  • o najważniejszych planowanych inwestycjach w porcie
  • czy mamy szanse stać się waznym punktem na mapie cargo
  • dokąd polecimy z Jasionki w wakacje
Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Beata Terczyńska

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

piotr.maczuga

Tymczasem w kwietniu spadek liczby pasażerów- jak tak dalej pójdzie to o 800 k możemy pomarzyć

piotr.maczuga

Wywiad bez konkretów. Jak osiągniemy 800 tys skoro jej ma nowych kierunków a ubyło kilka?

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.