Max gotuje z natury. Z tego, co sam… uzbiera [PRZEPISY]
Z zawodu kucharz, miłośnik przyrody, fotograf amator. - Te drogi zbiegają się na moim blogu - mówi Maksymilian Przybylski z Kielc.
Izabela Mortas
Jego przepisy są wyjątkowe - tworzy je ze składników, które sam odkrywa. Kielczanin Maksymilian Przybylski opowiada o swojej pasji.
Tak samo jak gotowanie kocha naturę i fotografię. Wszystko łączy na swoim blogu „Max gotuje z natury”, na którym dzieli się z czytelnikami oryginalnymi pomysłami inspirowanymi sezonowymi produktami, odkrytymi przyprawami z dzikich roślin.--- Co gotuje? Przeczytajcie o jego niezwykłych odkryciach.
Pozostało jeszcze 92% treści.
Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.
Zaloguj sięZaloguj się, by czytać artykuł w całości
Prenumerata cyfrowa
Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są
tutaj.