Rafał Nagórski

Liga Narodów ruszy jesienią 2018 roku

Liga Narodów ma podnieść rangę meczów - mówi Jan Bednarek Fot. Jacek Wójcik Liga Narodów ma podnieść rangę meczów - mówi Jan Bednarek
Rafał Nagórski

Z Janem Bednarkiem, wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, rozmawiamy o nowych rozgrywkach.

Kibice piłkarscy emocjonują się eliminacjami do Mistrzostw Świata w Rosji, ale jednocześnie coraz częściej słyszą o Lidze Narodów, która ma ruszyć jesienią 2018. Co to za rozgrywki?

Liga Narodów to nowy projekt, który ma uatrakcyjnić mecze międzypaństwowe. Chodzi o podniesienie rangi poszczególnych spotkań, zwiększenie oglądalności. Nikt nie ukrywa też, że w tle są duże pieniądze.

Kibice przyzwyczajeni są do meczów eliminacyjnych i potyczek towarzyskich. Te drugie tracą, niestety, coraz bardziej na znaczeniu. Dlatego jesienią 2018 roku powstanie Liga Narodów. Wszystkie europejskie drużyny podzielone będą na cztery główne dywizje - od najsilniejszej do najsłabszej. W każdej z nich będzie walka o awans, o uchronienie się przed spadkiem, a więc reguły jak w każdej lidze. To na pewno będzie bardziej atrakcyjne dla kibiców.

Znane są już szczegóły rywalizacji?

Oczywiście są już znane podstawowe zasady rywalizacji, ale wiem, że jeszcze będą doprecyzowane. Europejska federacja podzieli 55 europejskich reprezentacji na cztery dywizje. W A i B wystąpi po 12 zespołów, w C - 15, w D - 16. W ramach poszczególnych dywizji utworzone będą dodatkowe grupy. Mecze grupowe rozgrywane będą od września do listopada 2018 roku. Zwycięzcy swoich grup awansują do finałowych rozgrywek - tak zwanego Final Four. Te finały zostaną rozegrane w czerwcu 2019, a gospodarzem będzie jedna z czterech najlepszych ekip.

Przy podziale drużyn na poszczególne dywizje kluczowy będzie ranking reprezentacji?

Tak. Dlatego tak ważne jest to, które miejsce w rankingu zajmie Polska po mistrzostwach świata. Dziś jesteśmy na miejscu gwarantującym nam udział w najwyższej dywizji A. Gdyby udało się to miejsce utrzymać, będziemy rywalizowali z najlepszymi drużynami Starego Kontynentu. Liczą się więc m.in. obecne eliminacje mistrzostw świata i nie tylko wygranie grupy eliminacyjnej, ale także odniesienie jak największej liczby zwycięstw. Kibice to doskonale wiedzą, bo zainteresowanie grą naszej drużyny stale rośnie. Mimo że jeszcze nie uruchomiliśmy sprzedaży biletów na czerwcowy mecz Polska - Rumunia, już mamy trzy razy więcej zgłoszeń niż biletów w puli.

Liga Narodów będzie oznaczać koniec klasycznych eliminacji do mistrzostw Europy?

Założenia są takie, by eliminacje nadal były rozgrywane. Zwycięzcy poszczególnych dywizji Ligi Narodów mają dostać przepustki na Euro 2020, a o kolejne 20 miejsc mają być rozgrywane mecze eliminacyjne. Nowy format to więc nie tylko prestiż, mecze z najlepszymi, ale również walka o pieniądze i przepustki na najważniejsze turnieje.

Ranking

Przy rozstawieniu drużyn w Lidze Narodów decydować będzie nie ranking światowy FIFA, ale europejski UEFA

Do Dywizji A Ligi Narodów przydzielonych będzie 12 najlepszych reprezentacji według rankingu UEFA. Obecnie Polska zajmuje w nim 11. miejsce. A oto czołówka aktualnego rankingu UEFA (nasi potencjalni rywale w Lidze Narodów): Niemcy, Portugalia, Belgia, Rosja, Hiszpania, Anglia, Włochy, Szwajcaria, Francja, Chorwacja, Polska, Islandia.

Rafał Nagórski

Pracę w dziennikarstwie zaczynałem w 2001 roku jako student… ekonomii. Kiedyś były specjalizacje tematyczne, dzisiaj ich już nie ma. Pracuję jako dziennikarz, redaktor, czasem jako wydawca. Pasja numer jeden to sport. Niemal wszystkie dyscypliny, ale z piłką nożną na pierwszym miejscu. Pasja numer dwa to podróże, przede wszystkim górskie wyprawy. W wolnym czasie próbuję zadbać o dobrą formę fizyczną.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.