Jerzy Domaradzki zamienia LKS Pisarowce na Ekoball Stal Sanok. - To nie była łatwa decyzja - przyznaje zainteresowany

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Sowa
Milosz Bieniaszewski

Jerzy Domaradzki zamienia LKS Pisarowce na Ekoball Stal Sanok. - To nie była łatwa decyzja - przyznaje zainteresowany

Milosz Bieniaszewski

- Przed nami nowe wyzwania. Wszyscy są pełni optymizmu - mówi Jerzy Domaradzki, który będzie teraz wspierać Ekoball Stal Sanok.

Wszystko jest już załatwione i przenosi się pan do Ekoballu Stali Sanok?

Powiem tak - będziemy wspólnie działać (uśmiech).

Co to oznacza dla LKS-u Pisarowce?

Według mojej wiedzy drużyna wycofa się z 4 ligi i myślę, że jest to już pewne. Wiadomo, różne rzeczy mogą się jeszcze wydarzyć, ale decyzja zarządu ma być taka, jak już wspomniałem.

Pan całkiem żegna się z Pisarowcami?

Na tyle, na ile będę mógł postaram się jeszcze pomagać. Również jako dziadek-zawodnik (śmiech).

A jeśli chodzi o Ekoball Stal Sanok?

Można powiedzieć, że część chłopaków wróci do macierzy. Przed nami nowe wyzwania i zobaczymy jak to będzie. Ważne, że wszyscy są pełni optymizmu i rąk do pracy nie brakuje. Ja jestem pozytywnie nastawiony.

W dalszej części rozmowy o:

  • kiedy przyszła myśl, aby pożegnać się z Pisarowcami?
  • pod jakim szyldem zagrają sanoczanie w lidze?
  • jaką funkcję będzie pełnił w nowym klubie?
  • jaki cel stawia przed sobą sanocka drużyna\
  • Czy będą wzmocnienia?
Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Milosz Bieniaszewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.