Radosław Patroniak

Jan Szymański przed drugim startem na igrzyskach może liczyć na wsparcie bliskich i obecność na torze swojej dziewczyny

Jan Szymański i Magdalena Idziorek spotkają się na torze lodowym już za kilkanaście dni w koreańskim Pjongczangu Fot. archiwum Magdaleny Idziorek Jan Szymański i Magdalena Idziorek spotkają się na torze lodowym już za kilkanaście dni w koreańskim Pjongczangu
Radosław Patroniak

We wtorek w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbyło się ślubowanie pierwszej grupy polskich zawodników, udających się na zimowe igrzyska w koreańskim Pjongczangu. Wśród nich był Jan Szymański (AZS AWF Poznań), jedyny reprezentant wielkopolskiego klubu w reprezentacji olimpijskiej, składającej się z 62 osób.

Wygrał w świątyni panczenów

Cztery lata temu chłopak z Jeżyc wrócił z Soczi w glorii chwały, bo wywalczył wspólnie z kolegami brązowy medal w wyścigi drużynowym. Fetował olimpijskie podium w rodzinnym Poznaniu, choć na igrzyskach reprezentował jeszcze barwy LKS Poroniec.

W kolejnym sezonie zdobywał już jednak medale dla AZS AWF Poznań i robił to z jeszcze lepszym skutkiem niż w Soczi, bo dwukrotnie wygrał zawody Pucharu Świata w Berlinie i w świątyni łyżwiarstwa szybkiego, czyli w Heerenveen w biegu na 1500 m.

– Moje zwycięstwo w Holandii to coś takiego, jak wygrana piłkarzy nad Niemcami. Dla Holendrów łyżwy są środkiem transportu i równie ważnym elementem życia jak rowery. Zimą jeżdżą na łyżwach po zamarzniętych kanałach i się hartują. Dlatego widok dziecka w czapce to bardzo rzadko spotykany obrazek w holenderskim krajobrazie

- przekonywał wówczas Szymański.

Od tego czasu nie stanął już jednak na podium PŚ i nie miał okazji wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego na wielkiej imprezie. Inna sprawa, że z jeszcze większymi problemami borykał się mistrz olimpijski z Soczi, Zbigniew Bródka. Obniżka formy panczenistów doprowadziła do tego,

W dalszej części artykułu przeczytasz, jak rozpoczęła się przygoda Jana Szymańskiego ze sportem, a także m.in. poznasz wady i zalety mistrza.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Radosław Patroniak

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.