Hełm i rogi na głowie. Jak gospodynie z Cieszanowa nagrywały teledysk do przeboju Rolling Stonesów [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Hełm i rogi na głowie. Jak gospodynie z Cieszanowa nagrywały teledysk do przeboju Rolling Stonesów [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal

Mieszkańcy Cieszanowa nagrali cover legendarnego przeboju „Satisfaction” zespołu The Rolling Stones. Liczą, że zainteresują nim brytyjskich muzyków, którzy 8 lipca wystąpią w Warszawie. Teledysk będzie też reklamował kolejną edycję Cieszanów Rock Festiwal, która odbędzie się w sierpniu.

No to wsiadamy na te motory i odsłaniamy kolanka - komenderuje Maria Kida z Zespołu Śpiewaczego „Niezapominajki”. Głośne motory, faceci w czerni i ubrane na ludowo panie z Niezapominajek. Najwyraźniej coś się będzie działo.

Polne drogi pomiędzy Cieszanowem i Folwarkami. Jesteśmy na planie kluczowej sceny teledysku - covera legendarnego przeboju „Satisfaction” The Rolling Stones.

- To będzie najważniejsze kilka sekund naszego wideo. Widz podejmuje wtedy decyzje, czy ogląda nas dalej, czy szuka w Internecie czegoś innego

- wagę zadania tłumaczy Marcin Piotrowski z Urzędu Miasta i Gminy Cieszanów, „mózg” całego przedsięwzięcia.

Jedna scena klipu to dwie godziny nagrań w deszczu

Ta scena miała być kręcona w deszczu, ale nic nie zapowiadało, że opady się pojawią, dlatego na miejscu jest już wóz Ochotniczej Straży Pożarnej z Cieszanowa. Ma zapewniać sztuczny deszcz. Okazało się jednak, że pogoda postanowiła pomóc filmowcom. Pada.

Ekipa Young & Hungry Production ze Lwowa rozstawia się na skraju pola. Zaplecza nie można postawić byle gdzie. Najważniejsze są miejsca na plan filmowy, na wóz strażacki, na motocykle. Ekipa swój namiot rozstawia obok sporej góry obornika. Smród niesamowity.

- Panowie, zaczynamy - ogłasza Omelyan Oshchudlyak, scenarzysta i dyrektor Young & Hungry Production.


Pierwsza scena. Motocykliści podjeżdżają do drogowskazu: Warszawa w lewo - Cieszanów w prawo.
Mają chwilę, aby się zastanowić gdzie jechać, a pomoże im w tym intrygujące ogłoszenie na drzewie „Satysfaction Cieszanów” z karteczkami do wyrywania, z namiarami pięciu pań.

- I akcja! - pada komenda.

Pan Stanisław z OSP Cieszanów, pomimo naturalnego deszczu, ze strażackiego węża polewa jeszcze tym „sztucznym”. Ma trafić pomiędzy czterech motocyklistów i kamerzystę, ale, wiadomo, zawsze coś kapnie na jeźdźców.

Najbardziej wodą z węża obrywa pan Jarosław.

Trzy, cztery powtórzenia i koniec ujęcia. Teraz jeden z motocyklistów ma zejść z maszyny, podejść do ogłoszenia i oderwać karteczkę ze „swoją” dziewczyną.

- Panie Jarosławie, pana teraz zapraszamy - zachęca reżyser i śmieje się: niestety, to musi być zrobione w deszczu.

Powtórzenia, kolejne sceny, ujęcia z różnych stron. Prawie dwie godziny w deszczach naturalnym i tym z wozu OSP. Tymczasem w gotowym klipie ta scena zajmie tylko kilka sekund.

- Wyjątkowy teledysk, wyjątkowy przebój. Jeden z najpopularniejszych kawałków muzycznych w historii rocka. A Cieszanów jest związany z rockiem w sposób wyjątkowy. Cieszanów Rock Festiwal, to tutaj bije serce podkarpackiej muzyki rockowej. I wyobraźcie sobie, panie z zespołu Niezapominajki, średnia wieku 65 lat, rówieśniczki Stonesów, były pierwszymi, które powiedziały: „Rolling Stonesi przyjeżdżają do Polski, zaprośmy ich na festiwal”. Na to było już za późno, ale pomyśleliśmy, że dobrze byłoby nagrać klip witający Stonesów w Cieszanowie - mówi Marcin Piotrowski.

Na CRF przyjeżdżają fani tego rodzaju muzyki z całej Polski i zagranicy, a wydarzenie ma dużą renomę wśród znawców. Okazuje się, że wielu z nich rozpoznaje i kojarzy z festiwalem kobiety z Niezapominajek.

- Pani Marysia jest jak babcia, mama dla wielu festiwalowiczów. Podobnie inne panie z Niezapominajek

- mówi pan Marcin.

Najpierw Niezapominajki nagrały piosenkę - cover Satisfaction. Oczywiście po angielsku. Taki był pierwotny plan. Gotowa piosenka rockowa, w wersji ludowej, miała być wysłana Rolling Stonesom, oczywiście razem z pierogami.

Gdy zobaczyli, że piosenka wyszła świetnie, zapadła decyzja: doróbmy do tego wideo.

Na skuterku, z hełmem z rogami na głowie

- Dlaczego pierogi? Bo to jest to, co mamy tutaj najpiękniejsze. Na Cieszanów Rock Festiwal przyjeżdża się nie tylko gwiazd, które występują na scenie, ale również po klimat. Dla tych ludzi, którzy tworzą ten festiwal. On powstaje bardzo oddolnie, robiony przez mieszkańców tej niewielkiej miejscowości. W Cieszanowie mieszka zaledwie półtora tys. ludzi, a słyszała o nim cała rockowa Polska, która przyjeżdża do nas w sierpniu - mówi pan Marcin.

Teledysk w konwencji westernowej opowiada o pojedynku, który odbywa się pomiędzy „obrońcami Cieszanowa”, czyli grupą Niezapominajki, i przybyłymi do miasta „czterema czarnymi jeźdźcami”.

Kolejna scena tego dnia będzie kręcona na asfaltowej ulicy. To przejazd motocyklistów.

Pierwsza jedzie pani Janina Obirek. Na skuterku, z hełmem z rogami. Za nią czterej jeźdźcy ze swoimi wybrankami.

- Fabuła jest fenomenalna, bardzo wesoła. Tak, jak panie z Niezapominajek. Opowiadamy historię wkraczających do Cieszanowa, jak to my ich nazywamy, jeźdźców apokalipsy. Czarnych charakterów, którzy wędrują po uliczkach Cieszanowa, do którego trafią wręcz przypadkowo

- opowiada scenarzysta.

W mieście motocykliści podążają śladem Janiny Obirek, która na swoim skuterku kluczy po uliczkach. Wreszcie dociera do Rynku. Tutaj czeka już ekipa ratunkowa, obrońcy Cieszanowa, czyli pan Stanisław, który jest komendantem straży pożarnej i trzy panie z Niezapominajek. I co się okazuje? Ano to, że ci motocykliści to wcale nie czarni jeźdźcy tylko muzycy, którzy jadą na Cieszanów Rock Festiwal. Zawiązuje się przyjaźń.

- Co z tej przyjaźni wychodzi? Czytelnicy Nowin i wszyscy inni zainteresowani będą się mogli przekonać na początku lipca w naszym klipie - mówi pan Marcin.

W teledysku wystąpiło ponad 300 mieszkańców Cieszanowa i okolic

Ciężka praca na planie filmowym. Trzy dni, od rana do wieczora.

- Do teledysku zachęcił nas pan Marcin. Zgodziłyśmy się, ale wtedy nie wiedziałyśmy, że to nas będzie kosztować aż tyle pracy. Spróbowałyśmy, no a jak już zaczęłyśmy, to co mamy innego zrobić - mówi Grażyna Barszcz.

- Mamy różne role w teledysku. Zdjęcia dość długo trwają, praktycznie od rana do wieczora - opowiada Janina Obirek.

- My nieco pamiętamy, jak Stonesi zaczynali grać. Został jakiś sentyment - dodaje Maria Kida.

W klipie biorą udział również Józefina Makuch i Aniela Slezak oraz ponad 300 mieszkańców gminy Cieszanów.

- Najtrudniejszy był pierwszy dzień kręcenia teledysku. Robiliśmy sceny masowe i przejazdy motocyklami. Robiliśmy coś w rodzaju parady motocykli, które przyjeżdżają na Cieszanów Rock Festiwal - opowiada Omelyan Oshchudlyak.

Być może na lotnisku uda się zaśpiewać dla Stonesów

Co stanie się z teledyskiem? Za kilka dni ma być dostępny w sieci internetowej.

- Mamy już ułożony plan. Spróbujemy zabrać panie z Niezapominajek na powitanie The Rolling Stones. Chcemy wziąć pierogi z Cieszanowa i zaśpiewać „Satisfaction” właśnie w Warszawie. Najprawdopodobniej na „patelni”, ale może uda się nam też na lotnisku, po ich przylocie do Polski

- szczegóły planu zdradza pan Marcin.

„Satysfakcję mi to daje, gdy pierogi ci podaję” - śpiewają panie z Niezapominajek na innym klipie.

Bo pierogi to niemal obowiązkowa potrawa uczestników Cieszanów Rock Festiwal. Jedzą je wszyscy, od widzów, po gwiazdy występujące na scenie. Ba, niektórzy zabierają je nawet do swoich domów.

- Wszyscy byśmy bardzo chcieli, aby Stonesi przyjechali do Cieszanowa, choćby ze względu na nasze pierogi. Wtedy my im już ich nagotujemy, ile tylko zechcą, a oni będą je mogli jeść i jeść do woli - zapewnia pani Maria.

Norbert Ziętal

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.