Ekstraklasa znów w Mielcu?

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Kuba Zegarliński

Ekstraklasa znów w Mielcu?

Kuba Zegarliński

W 2015 roku w Mielcu odbyło się siedem spotkań ekstraklasy. Przy ul. Solskiego grała Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Jesienią może to być Sandecja Nowy Sącz.

Sandecja Nowy Sącz zajmuje pozycję lidera Nice 1 ligi z dwoma punktami przewagi nad trzecią w tabeli Chojniczanką. Do końca sezonu pozostało jeszcze siedem kolejek, i w Nowym Sączu coraz głośniej mówi się o ekstraklasie. Drużyna prowadzona przez Radosława Mroczkowskiego wygrała cztery ostatnie mecze z rzędu i nie ma zamiaru się zatrzymywać.

Mielec jedną z opcji

O ile sportowo Sandecja wydaje się być gotowa na ekstraklasę, bowiem w jej składzie gra wielu piłkarzy z dużym doświadczeniem na najwyższym poziomie rozgrywkowym, to dużo do życzenia pozostawia chociażby stadion górali, który nie spełnia wymogów licencyjnych. Obecny obiekt w Nowym Sączu został oddany do użytku w 1970 roku. W latach 90-tych ubiegłego wieku wybudowano nowy budynek klubowy oraz trybunę krytą. Na tym jednak można zakończyć wyliczankę, gdyż od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Stadion potrzebuje gruntownej modernizacji i jest pewne, że nie otrzyma ekstraklasowej licencji.

Zapobiegliwi działacze rozpoczęli już rozmowy z władzami Stali Mielec i Cracovii w sprawie wynajmu obiektu.

- Prezes Andrzej Danek odbył już pierwsze rozmowy na ten temat z szefami Stali. Myślimy też o grze na obiekcie w “Pasów”

- potwierdza nasze informacje rzecznik Sandecji, Marcin Rogowski.

Klub z Nowego Sącza w Mielcu i w Krakowie może liczyć na wsparcie miejscowych kibiców. Żyją oni bowiem w dobrej komitywie z fanami Sandecji.

- To dodatkowy atut - przyznają w Nowym Sączu.

Wszystko zależy od PZPN-u

W Mielcu potwierdzają wstępne zainteresowanie ze strony Sandecji. Bartłomiej Jaskot, dyrektor sportowy Stali Mielec zaznacza jednak, że żadne konkrety póki co nie padły.

- Odbyliśmy jedynie krótką rozmowę podczas naszego zeszłotygodniowego meczu w Nowym Sączu.

O ile oba klubu nie powinny mieć większych problemów z dogadaniem się, to na drodze może stanąć decyzja PZPN-u, który przy ustalaniu terminarza rozgrywek musiałby pójść na rękę jednemu i drugiemu klubowi. Dodatkowo należy zaznaczyć, że mielecki stadion nie ma podgrzewanej murawy. Co prawda w podręczniku licencyjnym PZPN-u istnieje furtka, w postaci zgody na grę na takim stadionie do 1 listopada, aczkolwiek po tej dacie Sandecja musiałaby zmienić obiekt.

Niewątpliwym plusem Mielca jest fakt, że był już gospodarzem meczów ekstraklasy. Z gościnności stadionu mieszczącego się przy ulicy Solskiego 1, niespełna dwa lata temu korzystała Bruk-Bet Termalica.

- Jeśli doszłoby do takiej sytuacji, że Sandecja będzie rozgrywać mecze ekstraklasy w Mielcu, to z pewnością podołamy temu wyzwaniu. Nasze doświadczenie pozwala mieć taką pewność. Termalica była bardzo zadowolona

- zaznacza Bartłomiej Jaskot. Na rozstrzygnięcie tej sprawy poczekamy do wakacji.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Nowin.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Nowin
  • codzienne e-wydanie Nowin
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Kuba Zegarliński

Komentarze

5
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Decyzja kosztów..

To gdzie Sandecja zagra gdyby awansowała na pewno zadecyduję pieniądz jeśli w Mielcu będą chcieli najmniej to pewnie tam zagramy, tym lepiej bo oba kluby się przyjaźnią i szanują.

Marcin

Chyba macie jakąś inną tabelę. Sandecja ma JEDEN pkt przewagi nad DRUGĄ Chojniczanką...

xddddd

za rok albo za dwa stal też może awansować do ekstraklasy

xddddd

za rok albo za dwa stal też może awansować do ekstraklasy

Pieccia1

Mielec też ma szansę na awans....

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.