Całe Podkarpacie kibicuje biało-czerwonym! Polska gooola!

Czytaj dalej
Fot. archiwum rodzinne
Anna Janik

Całe Podkarpacie kibicuje biało-czerwonym! Polska gooola!

Anna Janik

Owinięty ciemną folią taras, rozłożony projektor i ekran, a wszystko udekorowane biało-czerwonymi akcentami - tak będzie wyglądała strefa kibica u małżeństwa Anny i Marcina Rogów. Dzisiejszy mecz będą oglądać wspólnie z rodziną, znajomymi i sąsiadami.

30 osób-tylu kibiców gromadziło się przed domem Ani i Marcina podczas ostatnich Mistrzostw Świata. Siedzieli, gdzie tylko było miejsce: na fotelach, krzesłach, a nawet na trawie. Byle tylko być razem i wspólnie przeżywać mundialowe emocje.

- Widząc tam daleko reprezentację człowiek czuje dumę i radość. Kiedy słyszymy Mazurka Dąbrowskiego, wstajemy i śpiewamy razem z naszymi. Tej atmosfery niczym nie da się zastąpić- zdradza Marcin. - Mundial to nie tylko emocje sportowe, ale też świetna okazja do spotkań w gronie rodziny i przyjaciół. Na szczęście na okrzyki lub głośne wybuchy radości sąsiedzi reagują spokojnie, są bardzo wyrozumiali- uśmiecha się.

Dlatego i w tym roku gości na tarasie u Rogów nie zabraknie. Myślą nawet o tym, żeby napisać na osiedlowej grupie dyskusyjnej i zaprosić do siebie sąsiadów. Nawet tych nieznanych.

- Jakoś się pomieścimy, każdy przyniesie coś do picia i przekąski, które lubi i damy radę - śmieje się Ania Róg. - 4 lata temu, kiedy rozłożyliśmy projektor nawet przechodnie zatrzymywali się na ulicy i oglądali mecz zza naszego ogrodzenia - dodaje.

Sport w ich rodzinie jest tak mocno zakorzeniony, że nikogo, ani najmłodszego syna Adriana, ani córek Martyny i Wiktorii nie trzeba namawiać do wspólnego oglądania. Adrian, podobnie jak kiedyś jego tato, jeździ na kartingach, które próbuje połączyć z graniem w piłkę nożną. Wiktoria to tancerka zespołu T-8, zdobywyczyni wicemistrzostwa Europy w tańcu akrobatycznym, a Martyna to najwierniejsza fanka rzeszowskiego żużla, która sama jeździ konno.

- Kochamy sport, ruch, ja też kiedy tylko mogę to chętnie z mężem obejrzę mecz. Mało tego, jeżeli nie mogę dotrzeć na czas, bo często pracuje do późna to wręcz jestem zła - przyznaje Ania. - A wiadomo, że my kobiety, mamy z oglądania jeszcze jedną dodatkową przyjemność, bo na boisku pełno przystojniaków. Ostatnio kiedy grała Hiszpania z Portugalią to obie z Wiką licytowałyśmy się, który fajniejszy.

- śmieje się młoda mama.

I dodaje, że w tak dużym gronie kibiców zawsze znajdują się zwolennicy, jak i przeciwnicy konkretnych piłkarzy lub drużyn. Dyskusje i licytacje wyników to też część mundialowej tradycji u Rogów. W obstawianiu wyników Ania jest zresztą całkiem dobra.

- Oczywiście z Senegalem wygramy. Będzie 2:0- mówi rzeszowianka.

Strefy kibica na Podkarpaciu

Ci, którzy chcą obejrzeć mecz w jeszcze większym gronie mogą wybrać się do stref kibica. W Rzeszowie taka będzie funkcjonowała dziś na placu eventowym Millenium Hall. Miasto strefy kibica utworzy dopiero 24 czerwca, kiedy Polska zmierzy się z Kolumbią. Telebimy zostaną ustawione na Rynku i przy scenie na bulwarach.

W Tarnobrzegu na Stadionie Miejskim zamontowany został telebim o powierzchni 20 m. kw. Strefa Kibica przygotowana została dla 2 tys. osób. W Stalowej Woli wspólne kibicowanie zainauguruje dziś koncert Sławomira. Strefą Kibica będzie „grzybek”, czyli plac z zadaszonym pawilonem przy basenie od strony ul. Kwiatkowskiego, gdzie organizowane są plenerowe imprezy.

W Dębicy Miejski Ośrodek Kultury przygotował bezpośrednie transmisje meczów wyświetlane na ekranie kina. Będzie to oficjalna Dębicka Strefa Kibica z licencją FIFA. Transmisje obejmą mecze fazy grupowej reprezentacji Polski, półfinały oraz finał mundialu. a w przypadku awansu Polaków również kolejne mecze.

Z kolei Sanok zaprasza do Strefy Kibica na Torze Lodowym „Błonie”. Na dużym ekranie zostaną wyświetlone niemal wszystkie mecze mundialu. Strefa będzie otwarta w każdy dzień meczowy do końca mistrzostw. W fazie grupowej kibice będą mogli tam zasiadać od godz. 16.30, a od 25 czerwca od 15.30. Na liście Stref Kibica TVP jest też amfiteatr w Polańczyku, Rynek w Ustrzykach Dolnych, Stadion Unia Nowa Sarzyna i Stadion Miejski w Kańczudze.

Jak podaje Urząd Statystyczny w Rzeszowie, od wielu lat piłka nożna jest najpopularniejszym sportem nie tylko w Polsce, ale i na Podkarpaciu. W 864 sekcjach piłki nożnej (bez halowej i plażowej) w klubach sportowych w województwie ćwiczyło 40,7 tys. piłkarzy, z czego 63,6 proc. to juniorzy. W 2016 r. na 100 ćwiczących ogółem, 48,9 osób grało właśnie w piłkę nożną!. Tym samym Podkarpacie zajęło drugie miejsce w kraju po woj. opolskim, gdzie ten odsetek wyniósł 55 osób. Średnia dla kraju to 39,5 .

W dodatku liczba uprawiających ten sport na Podkarpaciu wzrosła w 2016 r. o ponad 4 tys. osób w porównaniu z 2014 r. Zwiększyła się także liczba ćwiczących kobiet (o 275) oraz juniorów (o 3,2 tys.). Nad prawidłowym przebiegiem meczów czuwało w 2016 r. 815 sędziów piłki nożnej, w tym 16 kobiet.

Anna Janik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.