Bydgoszczanka jest teraz pod opieką domowego hospicjum. Najbliżsi piszą do lekarzy, apelują do Czytelników i VIP-ów

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski/kolaż: J. Tota
Justyna Tota

Bydgoszczanka jest teraz pod opieką domowego hospicjum. Najbliżsi piszą do lekarzy, apelują do Czytelników i VIP-ów

Justyna Tota

Dwunastolatka, u której stwierdzono rzadki nowotwór, w piątek została wypisana ze szpitala im. Jurasza do domu, ale niestety nie dlatego, że wyzdrowiała.

- Iza przechodzi pod opiekę paliatywną Domu Sue Ryder. Byliśmy już po aparat tlenowy dla Izy, pompę do kroplówek. Iza będzie mieć leki podawane w domu i musi być w pełni zabezpieczona. Męczy ją kaszel, trudniej jej się oddycha, bo guz uciska klatkę - mówi nam Agnieszka Sobieraj z UKW, przyjaciółka rodziny, która codziennie odwiedzała Izę i jej babcię w szpitalu, pomogła załatwić wypożyczenie niezbędnego sprzętu i opiekę z hospicjum, była też współorganizatorką świątecznej zbiórki na UKW dla Izy i jej rodzeństwa. To także pani Agnieszka odbierała w imieniu rodziny czek w ZS nr 3 w Bydgoszczy podczas oficjalnego podsumowania II Mikołajkowego Biegu Charytatywnego - Biegu dla Izy, który z powodzeniem zorganizowali uczniowie III LO.

Chemia nie pomogła

Iza większość grudnia, łącznie ze świętami Bożego Narodzenia, spędziła w szpitalu, gdzie przechodziła kolejną chemioterapię. Od stycznia lekarze podawali 12-latce specjalną mieszankę chemii, opracowaną przez autorytet ze Stanów Zjednoczonych - prof. M. Cairo. Guz miał się zmniejszyć, a Iza być poddana przeszczepowi szpiku.

Jeśli ktoś z Państwa słyszał o podobnym przypadku lub metodzie, która mogłaby Izie pomóc, proszę o sygnał.
pani Małgorzata, babcia Izy

- Niestety, chemioterapia nie przynosi pożądanych efektów. Owszem, w trakcie jej podawania guz zmniejsza się, ale po zakończeniu cyklu znów rośnie. Na tę chwilę nie ma pomysłu, jak pomóc Izie. Oczywiście, będą nadal podawane leki, by pomóc funkcjonować Izce, ale nie takie, które uratowałyby jej życie - mówi wprost Agnieszka Sobieraj.

Rodzina Izy początkowo pokładała nadzieję w eksperymentalnej terapii nierefundowanym lekiem t-car. Niestety, ta terapia nie wchodzi w grę w przypadku tak rzadkiego nowotworu jakim jest chłoniak limfoblastyczny t-komórkowy III stopnia, którego w maju zeszłego roku stwierdzono u dwunastolatki.

Maile do lekarzy, apel babci

Najbliżsi Izy nie tracą jednak nadziei i zamierzają pukać do drzwi specjalistów w kraju, a może nawet za granicą w nadziei na znalezienie leku.

- W piątek wysłałam maila do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, czekamy na rozmowę z panią profesor. Wysłałam też maila do Krakowa. Z Wrocławiem już się konsultowaliśmy w trakcie leczenie w bydgoskim szpitalu - wyjaśnia Agnieszka Sobieraj.
- Będziemy robić wszystko, by się udało. Wierzę, że się uda, bo nie wyobrażam sobie innej opcji - wyznaje pani Małgorzata, babcia Izy, która przy okazji tej publikacja zwraca się do naszych Czytelników z apelem.

- Jeśli ktoś z Państwa słyszał o podobnym przypadku bądź metodzie, która mogłaby Izie pomóc, będę wdzięczna za każdy sygnał - mówi pani Małgorzata. - Składam także wielkie podziękowania za wszystko to, co ludzie już dla nas zrobili. Dziękuję za okazane serce i wsparcie - dodaje ze wzruszeniem dzielna babcia Izy, która samotnie opiekuje się chorą nastolatką oraz dwojgiem jej młodszego rodzeństwa.

Trudna sytuacja rodzinna

Przypomnijmy, tata dzieci nie żyje, a matka wyrzekła się ich. Opiekunem prawnym jest babcia, która odkąd Iza zachorowała, musiała wziąć zwolnienie z pracy na UKW, by opiekować się Izą. I będzie tak nadal także teraz, gdy Iza wróciła do domu. Wszystko jednak kosztuje - co miesiąc trzeba będzie opłacać wypożyczony sprzęt, kupić niezbędne dla Izy leki. Dlatego podajemy nr konta Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba” - BZ WBK 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374, w tytule przelewu należy wpisać: „1031 pomoc dla Izy Słabeńskiej”.

Fundacja zwraca rodzinie koszt leczenie i rehabilitacji Izy, na podstawie przesłanych faktur. Polecamy też pamiętać o Izie w trakcie wypełniania formularza PIT. Na rzecz leczenia Izy Słabeńskiej można przekazać 1% podatku, wpisując Fundacja „Kawałek Nieba” - nr KRS 0000382243, cel: „1031 pomoc dla Izy Słabeńskiej”.

Szukamy ambasadora Izy

Iza mimo poważnej choroby, pozostaje wspaniałą, sympatyczną dziewczyną, która mierzy się z trudnymi chwilami.
- Iza jest bardzo dzielna. Przebywając w szpitalu, przejmowała się też losem innych dzieci, chciała je wspierać. W grudniu tak się cieszyła, że to będzie już koniec terapii. Teraz ma momenty załamania. Czasami płacze i mówi: „Babciu, już nie mogę”, ale po czasie uśmiecha się. Nie poddaje się, tak samo jak my - mówi pani Małgorzata.

Może teraz ktoś przejmie się losem 12-letniej Izy, która po prostu chce żyć. Być może któryś z naszych bydgoskich VIP-ów lub osób sławnych zechciał/zechciałaby zostać ambasadorem kampanii pomocy na rzecz Izy. VIP-y i osoby, które znają lub czytały o podobnym przypadku nowotworu jak u Izy, mogą napisać informację na prywatnego maila: a1gusia@onet.eu.

Justyna Tota

Z lokalnymi mediami współpracuję od kilkunastu lat. Od samego początku w redakcji „Expressu Bydgoskiego” miałam możliwość rozwijać się dwutorowo – jako reporter i jako edytor, co jest zgodne z moim wykształceniem. Pierwsze szlify przydały mi się w prowadzeniu bezpłatnego tygodnika informacyjnego „7 Dni Bydgoszcz”, wydawanego przez Express Media w latach 2008-2009. W ostatnich latach skupiam się głównie na wydarzeniach kulturalnych. Bez względu jednak na to, w jakiej dziedzinie przychodzi podejmować mi temat, to człowiek jest zawsze w centrum uwagi.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.