Brzozowskie starostwo będzie finansować koszt opieki nad rodzeństwem z Izdebek. Siostry dostaną pieniądze

Czytaj dalej
Fot. K_kapica_afk
Andrzej Plęs

Brzozowskie starostwo będzie finansować koszt opieki nad rodzeństwem z Izdebek. Siostry dostaną pieniądze

Andrzej Plęs

Po 10 miesiącach prawnym sporów o to, który z samorządów ma finansować pobyt dziesięciorga rodzeństwa w DPS sióstr służebniczek w Brzozowie, brzozowski PCPR lada dzień wyśle siostrom przelew na ok. 400 tys. zł.

To była przed dwoma laty głośna w kraju sprawa, kiedy prokuratura udowodniła przed sądem, iż ojciec dziesięciorga dzieci dopuszczał się wobec niektórych z nich czynów kazirodczych. Również w wyniku wyroku sądowego on trafił do zakładu karnego, a oboje rodzice zostali pozbawieni praw rodzicielskich.

Rodzeństwo na kilka miesięcy zostało umieszczone w sanockim sierocińcu, biegli psychologowie uznali, że mocno niewskazane byłoby dzieci rozdzielać, bo po sądowej stracie rodziców stanowią dla siebie wzajemnie jedyną rodzinę, nadto są z sobą emocjonalnie bardzo związane. Nie wchodziła więc w grę adopcja na kilka rodzin, wreszcie w czerwcu ub. r. krośnieński Sąd Okręgowy oddał dziesięcioro rodzeństwa pod opiekę Zgromadzeniu Sióstr Służebniczek NMP NP, które prowadzą w Brzozowie Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci. I od sierpnia rodzeństwo zamieszkało w DPS. Sąd nie wskazał jednak, która z publicznych instytucji ma finansować opiekę sióstr.

Te początkowo słały potwierdzające wydatki faktury do Urzędu Gminy w Nozdrzcu, bo dzieci były mieszkańcami tej gminy. Urząd gminy odsyłał faktury do Urzędu Miasta w Brzozowie, na terenie którego leży placówka opiekuńcza sióstr. Na wniosek burmistrza Brzozowa spór między samorządami miało rozstrzygnąć Samorządowe Kolegium Odwoławcze, w Krośnie, a to uznało, że płacić ma starostwo powiatowe w Brzozowie. Starostwo odpowiedziało, że finansować nie może, bo pobyt pensjonariuszy DPS leży w obowiązku gmin.

Siostry poprosiły o pomoc we staraniach Stowarzyszenie Europa Tradycja, to słało monity alarmujące do Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, Rzecznika Praw Dziecka i szeregu innych instytucji. Żadna z nich nie była w stanie rozstrzygnąć prawnego dylematu, na którym z samorządów ciąży obowiązek łożenia na dzieci.

Tymczasem po sześciu miesiącach prawnych sporów koszt utrzymania rodzeństwa z Izdebek urósł do ok. 300 tys. zł, których nie miał kto siostrom zwrócić. I Rzecznik Praw Dziecka i samo starostwo zwróciło się do instancji sądowych o jednoznaczne rozstrzygnięcie dylematu. Starosta brzozowski Zdzisław Szmyd zapewniał, że powiat wcale nie uchyla się przed świadczeniami wobec dzieci, zarezerwował w budżecie odpowiednie sumy, ale musi mieć potwierdzenie, że przelewy na rzecz DPS będą zgodne z prawem. Wreszcie przed kilkoma tygodniami krośnieński SO orzekł autorytatywnie: płacić ma starostwo.

Taki werdykt dał powiatowi brzozowskiemu zielone światło, rada powiatu oficjalnie zaakceptowała nowe, nieprzewidziane wcześniej w budżecie wydatki, urząd sporządził umowę z DPS sióstr służebniczek, którą podpisano 2 czerwca.

– To kończy spór, który nigdy nie powinien powstać. Cieszę się, że dzieci mają zapewnione środki na utrzymanie i leczenie

- podkreślił Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Decyzja sądu obaw urzędników starostwa wcale nie rozwiała, bo dzieci w placówce sióstr sąd umieścił na podstawie ustawy o pieczy zastępczej, tymczasem DPS dla Dzieci w Brzozowie nie ma statusu takiej instytucji.

- Umowa została zawarta, ale nie ma oparcia przepisach, opiera się na postanowieniach sądu, prawomocnych i podlegających wykonaniu – mówi Ewa Tabisz, Sekretarz Starostwa Powiatowego w Brzozowie. – Przepisy się nie zmieniły i wszystko to, co to tej pory sygnalizowaliśmy, pozostaje pod znakiem zapytania. A to rodzi kolejne problemy, bo z decyzji sądu wypłacimy siostrom należność, ale pozostaje kwestie szeregu innych świadczeń, przysługujących tym dzieciom. Chodzi o „300 plus”, „500 plus”, dodatek pielęgnacyjny, które winno pobierać część z tych dzieci.

Obawia się, że którakolwiek z kontrolujących finanse starostwa instytucji może zakwestionować praworządność takich wydatków powiatu. Niemniej jednak siostry służebniczki otrzymają od starostwa przelew sum, zapewniających utrzymanie rodzeństwa. Z uwzględnieniem zaległości za ostatnich 10 miesięcy.

- Lada dzień dokonamy przelewu. To będzie suma około 400 tysięcy złotych, wraz ratą na bieżący czerwiec

- zapewnia pracownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Brzozowie.

Miesięczny koszt utrzymania jednego dziecka w DPS ustalono administracyjnie na 4150 zł.

Andrzej Plęs

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

jam80

Kiedyś, gdy był w rządzie przedstawiciel jakiegoś zawodu, to pomagał swoim, a teraz taki osobnik to zakała Narodu, bo szkodzi przede wszystkim swoim. /// Dla "Mesjasza" z Nowogrodzkiej połowa Polaków to II sort; dla Brudzińskiego Polacy to "hołota i popaprańcy", Lichocka pokazuje Nam środkowy palec, a dla Guta Polacy, którzy nie chcą się zaszczepić, to pasożyty, dlatego liczy na to, że powymieramy. Rodacy, dożyjmy do wyborów i NIGDY więcej nie głosujmy na nikogo z PiS, ani na nikogo, kto ma z nimi jakikolwiek związek. /// NIGDY nie głosujcie na PiS, z przyzwoitości, pamiętając o zmarłych, w hołdzie Zmarłym, bo to wskutek celowych działań PiS mamy największą śmiertelność na całym świecie. Myślę, że ostatnią wolą zmarłego, byłoby to, aby ich bliscy i znajomi nie głosowali na PiS. Należy to uszanować i wykonać. Osoby te umierały w męczarniach, bo nie mogli swobodnie oddychać. Umierali w szpitalu, w samotności, w karetce pogotowania, w kolejce przed szpitalem lub w domu, bo nie było wolnej karetki, pozbawieni opieki medycznej. Gdyby PiS nie przekazał 10 miliardów złotych dla TVPiS, na swoją propagandę oraz 200.000.000,00zł. dla Rydzyka, faktycznie za poparcie w wyborach oraz 100.000.000,00zł. dla PKN Obajtka, żołnierza Kaczyńskiego, który kupuje dla niego media prywatne, aby objąć kontrolą wszystko to, co jest pisane na temat PiS, czyli po to, aby uniemożliwić pisanie o aferach z ich udziałem itd., to karetki pogotowia stałyby na każdej ulicy, w gotowości do ratowania ludzi.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.