Jakub Hap

13-letnia Emilka stworzyła sobie grób w internetowej grze. "To mogło być rozpaczliwe wołanie o pomoc"

116 111 to bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny od poniedziałku do niedzieli w godz. 12 - 2.00. Nie bój się zadzwonić i opowiedzieć Fot. Anna Karbowniczak 116 111 to bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny od poniedziałku do niedzieli w godz. 12 - 2.00. Nie bój się zadzwonić i opowiedzieć o swoich problemach.
Jakub Hap

Jest przełom w sprawie samobójstwa 13-letniej Emilii z Lipnicy Dolnej. Fakty, jakie ujawnili jej rówieśnicy z Rzeszowa, z którymi komunikowała się przez internet, brzmią jak scenariusz mrocznego filmu.

Emilia odebrała sobie życie w niedzielną noc, 11 sierpnia. Gdy rodzice i starsza siostra dziewczynki spali, ona wyszła na strych i powiesiła się na skakance. Makabrycznego odkrycia jej bliscy dokonali dopiero po kilku godzinach, gdy zorientowali się, że nie ma jej w łóżku i rozpoczęli poszukiwania. Jak wyznali nam po pogrzebie, nic nie zwiastowało tragedii. Rodzice nie zauważyli, żeby z córką działo się coś złego. Była spokojnym, grzecznym dzieckiem, w szkole szło jej świetnie. Interesowała się fantastyką, tuż przed śmiercią zastanawiała się, jak zakończyć swoją drugą powieść pisaną w tym gatunku.

Powiedziała „pa”

W sobotni wieczór, gdy rodzice ostatni raz widzieli Emilkę żywą, miała zachowywać się zupełnie normalnie, tak jak co dzień. Zjadła kolację, poprosiła mamę, by upiekła na niedzielę jej ulubione ciasto. Potem rzuciła w swoim stylu „pa” i poszła do swojego pokoju. To, co zrobiła niedługo potem, było - i wciąż jest - dla bliskich 13-latki ogromnym szokiem.

Rodzice Emilki zachodzili w głowę, co wydarzyło się tej nocy. Co sprawiło, że takie dobre, niewinne dziecko, niesygnalizujące jakichkolwiek problemów, mogło targnąć się na własne życie i to w tak okropny sposób.

Jako że córka dużo czasu spędzała przed ekranem komputera zastanawiali się, czy do zabicia się nie została sprowokowana. Przez złych ludzi, albo wskutek zetknięcia się z którąś z nagłośnionych w mediach gier internetowych, które poprzez manipulację i groźby miałyby nakłaniać młodych ludzi do wykonywania rozmaitych poleceń. W tym do samookaleczenia się lub samobójstwa.

Innych podejrzeń rodzice nie mieli. Emilka nie miała przecież powodu, by się zabić. Nie wierzyli, że to, co się stało, mogło być pokłosiem jej świadomego działania, takiej myśli do siebie nie dopuszczali.

Straciła sens życia. Czuła się „inna”

Dziś wiele jednak wskazuje, że 13-latka zaplanowała swoją śmierć. Skrupulatnie. A jej normalne zachowanie miało tylko umożliwić osiągnięcie tego, co postanowiła. Nowe światło na sprawę rzuciła dwójka młodych ludzi: 14-latka oraz 15-latek, którzy od czterech lat komunikowali się z Emilką przez internet. Mieli wspólne pasje - wszyscy grali w popularną grę survivalową i lubili bajki o smokach. Poznali się, dołączając do tej samej zamkniętej grupy na portalu społecznościowym.

Przyjaciele Emi - bo tak 13-latka z Lipnicy Dolnej przedstawiała się w sieci - są mieszkańcami Rzeszowa. O niepokojących wiadomościach od młodszej koleżanki, w których wyjaśniła, dlaczego postanowiła odebrać sobie życie, opowiedzieli w lokalnej prasie.

Wiadomości odczytali już po śmierci Emi, ale byli przekonani, że to głupi żart. W przeszłości wspomniała o samobójstwie, wtedy odebrali to podobnie. W ich oczach była osobą pogodną, nie dawała sygnałów, że coś ją trapi, choć rozmawiali niemal codziennie. O tym, że nie żyje, dowiedzieli się z mediów.

Listy do przyjaciół Emilia zostawiła w świecie wirtualnym, do którego często uciekała. W grze, w którą grała ze znajomymi, wybudowała grób z wypisanymi na nim datami swoich urodzin i śmierci. Obydwie się zgadzają. Powstały trzy listy - pierwszy zaadresowany był do całej grupy w portalu społecznościowym, liczącej kilkanaście osób, drugi do 14-latki, ostatni - do jej o rok starszego kolegi. Emi przekazała przyjaciołom instrukcje, w jakiej kolejności mają je przeczytać.

W dalszej części przeczytasz m.in.:

"Po prasowej publikacji, w której młodzi rzeszowianie opowiedzieli o swoich kontaktach z Emilią, matka 14-latki skontaktowała się z jasielską prokuraturą."

 

Pozostało jeszcze 43% treści.

Aby przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Trwa loteria mieszkaniowa Nowin!

    Wykup abonament dostępu do treści elektronicznych i weź udział w losowaniu fantastycznych nagród: mieszkania oraz gotówki!

    już od
    29,00
    /4 szanse
  • Płatność za artykuł

    Aby przeczytać ten artykuł, wyślij SMS o treści N24 na numer 7155 (1,23 zł z VAT) i aktywuj otrzymany kod.

    1,23 z VAT
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Jakub Hap

Komentarze

3
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Kacper Lecheta Abyssus Spectri

Osoby ze skłonnościami samobójczymi mogą także zwrócić się o pomoc;rozmowę do duchownych ,kościoła katolickiego ,czy też uczestnicząc w mszach o uzdrowienie ;myślę że kapłani tak jak i psychologowie mają obowiązek wesprzeć i służyć pomocą,ogarnąć modlitwą,zrozumieniem których to przymiotów dzisiaj brakuje w rozpasanym i obojętnym (nawet plotkującym)społeczeństwie a przecież wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za Tych ,którzy potrzebują pomocy trzeba wykazać więcej etycznych aspektów uczuć jak empatia i nie bagatelizować sygnałów,zagrożeń(nie koniecznie od razu kierować do psychiatryka;bo przecież mogą się czuć osaczeni i przerażeni tą rzeczywistością)czasami brakuje im przyjaciół i w ogóle ludzi z którymi można by było zwierzyć się,rozmawiać zaufać w poczuciu że nikt później nie oczerni ,nie ukarze problemów Tej Osoby w sposób prześmiewczy,lekkomyślny,więc jest to trudne zadanie społeczne,rodzin ale przecież wszyscy ponosimy odpowiedzialność za to co mówimy i co robimy,bo jak ktoś bawi się czyimś życiem i manipuluje dla własnej rozrywki(zachcianki) to typowe są takie postawy zgromadzeniom -publiczce chodzącej do cyrku (a to śmieszne czy zabawne wcale nie jest) czy tez podjudzonemu tłumkowi rządnemu sensacji (a tu nie chodzi o sensacje)postawy pejoratywne charakterystyczne tłumkowi oglądającemu przedstawienia z cyklu noc płonących stosów AD Medieval Tempora (epoka średniowiecza)-co świadczy(o takim tłumku) o wyzbyciu się pierwiastka ludzkich i etyczno moralnych odruchów jakie w tym ujęciu są najważniejsze i najpotrzebniejsze (bo najważniejszy jest człowiek którego trzeba ratować);Później to już bardzo ciężka rzeczywistość wymiaru pozagrobowego gdzie pasma cierpienia długo towarzyszą nieszczęśnikom a wyrzuty sumienia przychodzą po tych którzy bawili się przednio w życiu doczesnym;"gdzie czas już nie jest obecny;godziny,minuty są bez znaczenia;Wieczność ma imię wyrzuty sumienia żal ,pokuta,smutek,ból ,skrucha ,cierpienie" Niech Opatrzność Boża ma w Ręku Wszystkich Tych Którzy odeszli czy cierpią na tym świecie i innych.

plus.nowiny24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.